Relacje

Warsztaty szkoleniowe Forum Szkolenia Retrievera LabTeam w Skępe. - 14.06.2013


W dniach 24-26 maja 2013 r. w miejscowości Skępe w malowniczo położonym nad pięknym jeziorem ośrodku wypoczynkowym Jawor odbyły się warsztaty szkoleniowe dla retrieverów. Pomysł zainicjował nasz kolega z forum LabTeam - Władek Hoff. W warsztatach udział wzięli uczestnicy Forum Szkolenia Retrievera  LabTeam: Władek, Paulina, Monika ze Sławkiem, Andżelika, Jarek ze swoimi labradorami oraz ja z moimi goldenkami, pozostałych chętnych wystraszyła niesprzyjająca aura.

Przez dwa pierwsze dni weekendu pogoda była wyjątkowo odstraszająca, padał duży deszcz. Dopiero trzeciego dnia ujrzeliśmy ośrodek Jawor  w pełnym słońcu, piękny widok. Nie zważając na ulewny deszcz wypełnialiśmy założenia planu warsztatów. W końcu przyjechaliśmy tam dla naszych retrieverów, a one nie boją się deszczu. Warsztaty obejmowały ćwiczenia na zwierzynie przygotowujące do konkursów  pracy retrieverów , konkursów pracy tropowców oraz do zawodów na dummy. Sprawdzaliśmy umiejętności naszych psów i swoje w tym temacie. Trenowany był aport bażanta z lądu z zastosowaniem spokoju na stanowisku pozostałych psów oczekujących, co można zobaczyć na zdjęciach w galerii.

Kolejnym zadaniem był aport z wody i szuwarów ze strzałem. Po kolei każdy retriever wykazywał się swoim powołaniem. Pozostałe ćwiczyły opanowanie czekając  na swoją kolej. Nawet ulewny deszcz nie wygonił nas z tego miejsca. Wszyscy byli zachwyceni widokiem swoich pupili – bo to już nie jest hobby, to jest fanatyzm – co może być fajniejszego w takiej sytuacji niż widok retrievera wychodzącego z gęstego wysokiego szuwaru z kaczką w kufie. Widok bezcenny – retriever w swoim środowisku.

Drugą część dnia, kiedy to deszcz odpuścił, postanowiliśmy przeznaczyć na włóczki i pracę na farbie.  Do tego przeznaczony był królik i skóra z dzika. Stawialiśmy wysoką poprzeczkę naszym psom dla sprawdzenia ich możliwości.

Ostatni dzień naszego pobytu na warsztatach to trening na sztucznych aportach, tzw. dummy. Trenowaliśmy z naszymi psami według wskazówek Władka Hoffa, uznanego uczestnika konkursów pracy psów myśliwskich oraz sportu dummy. Ćwiczone były różne konkurencje tj. aport, marking, aport odłożony, aport kierunkowy, spokój na stanowisku, współpraca z przewodnikiem.

Na zakończenie warsztatów zrobiliśmy podsumowanie wszystkich ćwiczeń z naszymi retrieverami. Muszę przyznać, że wato było tam pojechać, żeby przekonać się,  jak ćwiczą nasze psy w grupie i jak podchodzimy do tej pracy my, ich przewodnicy. To był wysoki poziom umiejętności pracy retrievera. Była wśród nas labradorka – pies ratownik, która nie miała do tej pory okazji ćwiczyć aportu zwierzyny. Po kilku próbach zachęty dołączyła do pozostałych psów i dzielnie aportowała ptactwo. Instynkt retrievera szybko dał o sobie znać. Jestem bardzo zadowolona z pobytu na tych warsztatach. Mogłam sprawdzić siebie w roli przewodnika i swoje retrievery w pracy w grupie psów. Nieskromnie przyznam, że jestem bardzo dumna z moich goldenek (Klary i Saszy), które pracowały z dużą pasją i zaangażowaniem.

Rasa  psów Golden Retriever powszechnie uznawana w naszym kraju jako ozdóbki kanapowe, bardzo nielicznie występująca na konkursach pracy, to jednak retrievery nie tylko z nazwy. Retriever zawsze pozostanie retrieverem, trzeba mu dać tylko szansę pokazania tego, jak potrafi pracować dając powód do radości sobie i swojemu przewodnikowi. Takie wspólne spotkania są bardzo pomocne w ćwiczeniach w grupie psów i rozmowach z ich przewodnikami. Można porozmawiać z ludźmi, którzy wiedzą o czym mówisz i wymienią się z tobą wskazówkami na pasjonujący cię temat – to jest to co lubię i co jest moją pasją.
Mam nadzieję, że to nie było ostatnie takie spotkanie, że będzie ich więcej i więcej będzie chętnych miłośników retrieverów do takich spotkań.



Do zobaczenia na następnym spotkaniu miłośników pracy z retrieverami.
                                                                     Małgosia z goldenkami

[powrót]