Relacje

Regionalny Konkurs Pracy Tropowców i Posokowców ZO PZŁ Biała Podlaska (Kaja Sosnowska) - 22.09.2008

 

KONKURS PRACY TROPOWCÓW I POSOKOWCÓW

ZO PZŁ BIAŁA PODLASKA

20 września 2009 r.


Regionalny Konkurs Tropowców i Posokowców zorganizowany przez Oddział PZŁ Biała Podlaska w dniu 20 września 2008 był pierwszym, w którym postanowiliśmy spróbować swoich sił. Przed startem byłam pełna obaw, ponieważ mój pies Goofy na ścieżkach tropowych zaczął pracować niespełna pół roku temu, a nie jest psem młodym, bo skończył już cztery i pół roku.



O godzinie ósmej rano stawiliśmy się w miejscu zbiórki, pod Oddziałem PZŁ w Białej Podlasce, a stamtąd wraz ze wszystkimi uczestnikami konkursu udaliśmy się do leśniczówki, nieopodal której rozgrywał się konkurs. Psy startujące w konkursie przeszły odprawę weterynaryjną, po której nastąpiło losowanie numerów startowych. Mnie i Goofy'emu przypadła szczęśliwa siódemka.

Od samego początku mile zaskoczyła mnie atmosfera panująca wśród uczestników i sędziów, która mimo mojego zdenerwowania debiutem, także i mnie się udzieliła. Mimo fatalnej aury wszystkim dopisywały świetne humory.

Pierwszą konkurencją było odłożenie z próbą strzału, które Goofy, mimo moich złych przeczuć, ładnie wykonał. Następnie udaliśmy się na początek ścieżki nr 7, zameldowaliśmy swoją gotowość i ruszyliśmy. Goofy podjął trop, jednak dały się nam we znaki ciężkie warunki pogodowe, trudny teren oraz długość ścieżki. Za trzy zejścia ze ścieżki tropowej zostaliśmy pozbawieni dyplomu, jednak wiele słów otuchy i uznania od sędziów sprawiło, że do leśniczówki wracaliśmy podbudowani.

W leśniczówce czekały na nas gorące napoje i smaczny poczęstunek, rozmowom uczestników konkursu nie było końca. Gdy sędziowie skończyli podliczanie punktów, odbyło się uroczyste wręczenie dyplomów. A dla mnie pocieszeniem było, że Goofy zdobył najwyższy wynik (5 miejsce) wśród psów bez dyplomu.



Wracając do domu byłam naprawdę bardzo zadowolona. Podbudowała mnie przemiła atmosfera konkursu, możliwość zdobycia nowych cennych doświadczeń oraz to, że otrzymałam wiele cennych wskazówek od sędziów. Debiut uważam za udany i jak najszybciej zabieram się do ćwiczeń, aby na następnym konkursie poszło nam jeszcze lepiej.

 

Kaja Sosnowska
Labrador Retriever Team

 

[powrót]