Relacje

Konkurs Pracy Retrieverów w Biskupinie (16.08.2009) - 18.08.2009

W ubiegłą niedzielę, 16 sierpnia, w gościnnych progach siedziby koła łowieckiego "Szarak", którego prezesem jest od ponad 30 lat sędzia konkursów pracy i sędzia kynologiczny, Pan Leszek Siejkowski; czyli w Hubertówce u Walentego w Biskupinie, rozpoczął się nasz polski, bardzo skromny, sezon konkursów pracy retrieverów. Pierwszy z czterech, rozgrywanych  w tym roku,  konkursów pracy retieverów miał rangę konkursu regionalnego. Stawkę 10 psów startujących w klasie B zdominowały Labradory (7) i Flat Coated Retrievery(3), które jako jedyne reprezentowały wszystkie aportery.



Równolegle do konkursu pracy retrieverów klasy B, odbył się Biskupinie także konkurs pracy retrieverów klasy A, czyli tak zwane próby pracy młodych retrieverów (do 24 miesiąca). Ze zgłoszonych 4 labradorów wystartowały w próbach pracy 3, w tym dwa z jednym menerem.

Na konkursie pracy retrieverów zabrakło niestety, bardzo popularnej u nas w kraju rasy, czyli golden retrieverów. A szkoda, bo goldeny to również z krwi i kości psy myśliwskie, aportery. Ich udział zwiększyłby stawki psów, przez co zwiększyłaby się również atrakcyjność konkursów. Szkoda, że właściciele golden retrieverów, nie biorą przykładu z naszych południowych sąsiadów Czechów. Tam, w bardzo licznych konkursach, goldenów startuje nie mniej niż labradorów i innych aporterów.

W tym miejscu chcielibyśmy pozdrowić wielką propagatorkę szkolenia użytkowego goldenów, myśliwego, współorganizatorkę krakowskich konkursów pracy retrieverów, właścicielkę dwóch golden retrieverów, Panią Annę Kozłowską z Krakowa, której tylko pechowa kontuzja nogi,  uniemożliwiła odpowiednie przygotowanie jej młodego goldena do startów w tegorocznych konkursach. Aniu, wracaj szybko do zdrowia i w konkursowe szranki :-)



W naszej relacji z konkursu w Biskupinie napiszemy tylko o przebiegu konkursu pracy klasy "B", ponieważ nasze psy startowały właśnie w tej klasie.

Niedzielny poranek w Biskupinie przywitał uczestników konkursu błękitnym niebem i mocno grzejącym słońcem. Już rano, pomiędzy godziną 8:00 a 9:00, kiedy uczestnicy konkursu rejestrowali się w sekretariacie zawodów i u dyżurnego weterynarza konkursu, wiadomo było, że tym razem meteorolodzy ze swoją prognozą pogody trafili idealnie.



Trzydzieści stopni w cieniu, to nie jest to, co retrievery lubią najbardziej, szczególnie wtedy, kiedy trzeba intensywnie popracować. Na domiar złego, wkrótce zaczęło wiać, momentami porywiście, a bardzo ciepły wiatr nie przynosił niestety ulgi ani labradorom, ani menerom.

Przewodnicy psów biorących udział w konkursach pracy psów mysliwskich, dobrze wiedzą co to znaczy dla psa, pracować w takiej temperaturze i przy tak silnym wietrze, szczególnie w konkurencjach "węchowych".

Po oficjalnym otwarciu konkursu przez Pana Leszka Siejkowskiego i prezentacji całej komisji sędziowskiej z sędzią głownym, Panem Ryszardem Nowickim na czele, przewodnicy psów rozlosowali numery startowe. Kilka minut później kawalkada samochodów z uczestnikami konkursu, ruszyła spod Hubertówki na miejsce, gdzie konkurs był rozgrywany.



Miejscu, w którym konkurs był rozgrywany, należy się kilka ciepłych słów, bo jest to piękna okolica, jednocześnie zapewniająca rozegranie wszystkich konkurencji na małej przestrzeni, bez konieczności przenoszenia się z jednej konkurencji na drugą samochodem. Wszystko na kilkunastu hektarach pola, rżyska, które łagodnym zboczem schodzi nad duże, piękne jezioro z dobrym dostępem do wody i rozległymi szuwarami. W swojej górnej części pole przecięte jest polną dróżką, wzdłuż której rosną drzewa. W cieniu tych drzew zaparkowaliśmy swoje samochody. Na prawo od zaparkowanych samochodów to samo pole, ale już zaorane i trochę wcześniej pola buraków, które posłużyły odpowiednio na włóczki królika i marking. Logistycznie, to idealne miejsce do rozegrania wszystkich konkurencji konkursu pracy retrieverów klasy B.

Przewodnicy z psami startowali w kolejnych konkurencjach zgodnie z wylosowanymi numerami startowymi i wcześniej ustalonym planem. Nie było podziału na grupy i przechodzenia grup z jednego stanowiska na drugie, zamian numerów startowych, czy przychodzenia na konkurencje poza kolejnością, co zdarza się podczas konkursów i powoduje wiele zamieszania. W Biskupinie, wszystko było zaplanowane perfekcyjnie i trzeba powiedzieć, że rzeczywiście, perfekcyjnie do końca konkursu funkcjonowało. Jedyna dłuższa przerwa i oczekiwanie miały miejsce podczas rozgrywania włóczek, których samo założenie zajmuje trochę czasu. Włóczki rozgrywane były w ciężkich warunkach w silnym momentami wietrze, pełnym słońcu i wysokiej temperaturze. Niestety dwa psy nie poradziły sobie w tych trudnych warunkach, wyzerowały włóczki, i tym samym ukończyły konkurs bez dyplomu.

W tym miejscu musimy wspomnieć o sędziach oceniających pracę psów i o naszych na ten temat wrażeniach. Naszym zdaniem sędziowanie w Biskupinie było bardzo obiektywne i sprawiedliwe. Było perfekcyjnie, żadnej pobłażliwości i naciągania ocen, i można powiedzieć, że oceny, które psy otrzymały, były odzwierciedleniem ich rzeczywistych umiejętności zademonstrowanych tego dnia podczas konkursu.

Poszczególne konkurencje rozgrywane były w takich warunkach terenowych, w jakich powinny być rozgrywane. Każdy pies dostał swój kawałek szuwarów do aportu kaczki, a marking rozgrywany był w uprawach buraków, dla każdego psa w innym miejscu, a do tego bardzo ekonomiczna, czy raczej ekologiczna, gospodarka zwierzyną używaną w konkursie.



Jedyną rzeczą, która wzbudziła pewne poruszenie u niektórych uczestników konkursu, były odległości pomiędzy włóczkami. I tu musimy otwarcie przyznać, że tym odległościom sporo brakowało do regulaminowych 100 metrów pomiędzy włóczkami, co przy silnie wiejącym wietrze, było dla psów dużym utrudnieniem. Dla dwóch, zbyt dużym. Psy z pierwszymi numerami startowymi miały w związku z tym trochę łatwiej. Z drugiej jednak strony, trzeba zauważyć, że suka, która wygrała cały konkurs (zdobywając CPC), czyli  CAŁKA Black&White, pracowała na ścieżce z numerem 7 i obie włóczki zaliczyła na "4".

Jeszcze trudniejsze zadanie miała LA GUARDIA HZ, która startowała ostatnia. Ale i ona obie włóczki zaliczyła na "4". Konkurencja była więc trudna, ale jak widać, zdobycie maksymalnej liczby punktów było możliwe .

Podsumowując, z konkursu wracaliśmy zmęczeni, my i nasze labradory, ale bardzo zadowoleni. Bardzo ucieszył nas udany start Toli (TARANTULI HZ), jej pierwszy dyplom, i to I-go stopnia, oraz jej druga lokata, zaraz po CAŁCE, która tego dnia „zamknęła” championat pracy. Vega (LA GUARDIA HZ), tym razem wypadła nieco gorzej, zdobywając dyplom III-go stopnia i piątą lokatę. Zadowoleni jesteśmy również z naszej kolejnej labteamowej suczki Pumy (PUMA z Cygańskiej Chaty), która ma już w swoim dorobku dyplom I-go stopnia. Puma na konkursie w Biskupinie wypadła bardzo dobrze i była tylko o włos od zdobycia kolejnego dyplomu I-go stopnia.


Patrycja Smulska-Krawczyk
Andrzej Kiljański
Labrador Retriever Team

Wyniki:

Konkurs Pracy Retrieverów Klasa A

  • Lokata 1/3 - CYPRIAN Sodalis/ labrador retr./ wł. Jabłońska Justyna/ 72 pkt/ dyplom I-go stopnia,

  • Lokata 2/3 - ETOLA Sodalis/ labrador retr./ wł. Jabłońska Justyna/ 65 pkt/ dyplom I-go stopnia,

  • Lokata 3/3 - TARA z Głębokich Brodów/ labrador retr./ wł.Cierzniewski Damian/ 31 pkt/ dyplom III-go stopnia

Konkurs Pracy Retrieverów Klasa B

  • Lokata 1/10 - CAŁKA Black&White/ flat coated retr./ wł.Rogoż Marek/ 138 pkt/ dyplom I-go stopnia/ CPC

  • Lokata 2/10 - TARANTULA Herbu Zadora/ labrador retr./ wł.Kiljański Andrzej/ 131 pkt/ dyplom I-go stopnia,

  • Lokata 3/10 - BŁYSZCZĄCA W SŁOŃCU Niesforne/ flat coated retr./ wł.Kawela Wiesław/ 131 pkt/ dyplom I-go stopnia,

  • Lokata 4/10 - DAHLIA OF THE Duchy of Moose/ labrador retr./ wł.Górniak Andrzej/ 117 pkt/ dyplom II-go stopnia,

  • Lokata 5/10 - LA GUARDIA Herbu Zadora/ labrador retr./ wł.Smulska-Krawczyk Patrycja/ 110 pkt/ dyplom III-go stopnia,

  • Lokata 6/10 - PUMA z Cygańskiej Chaty/ labrador retr./ wł.Zaorska Małgorzata/ 109 pkt/ dyplom III-go stopnia,

  • Lokata 7/10 - Compendio ARVILLE/ flat coated retr./wł. Pawlak-Szymczak/ 107 pkt/ dyplom III-go stopnia,

  • Lokata 8/10 - OHAR Herbu Kruk/ labrador retr./ wł.Kafliński Tadeusz/ 87 pkt,

  • Lokata 9/10 - NARAYAN KHAN Macquajeet/ labrador retr./ wł.Stasiewska Karolina/ 80 pkt,

  • Lokata 10/10 - GAYA Szczenięce Marzenia,labrador retr./ wł.Kwiatkowska Wioletta/ 68 pkt,

[powrót]