Relacje

Relacja z treningu do konkursu retrieverów (Grzegorz Duda) - 08.10.2009

Międzynarodowy Konkurs Pracy Retrieverów w Czerniejewie już w najbliższ± sobotę. Dwa ostatnie weekendy przed konkursem, korzystaj±c z pięknej pogody, postanowili¶my wykorzystać na trening poszczególnych konkurencji przed tym najważniejszym w tym roku konkursem.  Stawy z gęstymi szuwarami, pola i ł±ki to doskonałe miejsce do tego typu ćwiczeń, które znaleĽli¶my we wsi Pamiętna pod Skierniewicami. Swoje umiejętno¶ci mogły pokazać Vega, Puma, Tola i moja Brita.

Nasze treningi zaczęli¶my od próby podniesienia z szuwarów kaczek, które miał pozyskać, nasz kolega, my¶liwy, Andrzej Kiljański. Niestety, podobno kaczki były poza zasięgiem strzału ;-), więc musielismy skorzystać z naszych zapasów "mrożonek", na wszelki wypadek, gdyby Andrzej nic nie trafił, wcze¶niej rozmrożonych kaczek, bażantów i królików.

Wła¶ciwy trening zaczęli¶my od aportu z wody. Konkurencje zorganizowali¶my tak, że jeden pies pracował, drugi obserwował jego pracę. W pracy przy aporcie z wody, podobnie jak na innych konkurencjach z aportem skupili¶my się na wytrzymaniu i spokoju naszych psów na stanowisku. Po aporcie z wody przeszli¶my na aport z szuwarów. Szuwary były wysokie i bardzo gęste, stanowiły więc prawdziwe wyzwanie dla naszych psów. Jednak wszystkie doskonale sobie poradziły z aportem rzuconej w szuwary kaczki.

Po konkurencjach wodnych przeszli¶my do włóczek bażanta i królika. Na koniec zostawili¶my marking. Między tymi konkurencjami pracowali¶my nad ćwiczeniami z posłuszeństwa. Ćwiczyli¶my zostawanie ze strzałem, chodzenie przy nodze i przywołanie. I jak to na treningu bywa, raz szło lepiej, raz gorzej. Jednak wszyscy kończyli¶my pełnym sukcesem, czyli prawidłowym wykonaniem każdego ćwiczenia. Tym samym trening uważamy za bardzo udany.

Tydzień  póĽniej spotkali¶my się ponownie. Tym razem grono ćwicz±cych labradorów powiększył biszkoptowy Bello. I tym razem również przeszli¶my przez wszystkie ćwiczenia. Poćwiczyli¶my włóczkę królika i bażanta oraz marking. Aport z wody i z szuwarów ćwiczyli¶my na trzy a momentami na cztery psy, czyli wszystkie spokojnie siedz±, obserwuj± jak jeden pracuje i czekaj± na swoj± kolej. Nie zapomnieli¶my też o posłuszeństwie, nad którym zawsze warto pracować. Kolejny udany trening nastawia pozytywnie przed konkursem. Jak będzie w sobotę? Już niedługo się o tym przekonamy. Trzymajcie kciuki!

Grzegorz Duda

Labrador Retriever Team

 


Zdjęcia z treningu

fot. Dariusz Kubiak

fot. Dariusz Kubiak

fot. Dariusz Kubiak

fot. Dariusz Kubiak

fot. Dariusz Kubiak

fot. Dariusz Kubiak

fot. Dariusz Kubiak

fot. Dariusz Kubiak

fot. Dariusz Kubiak

fot. Dariusz Kubiak

 

 

 

[powrót]