Relacje

Relacja z I Zawodów Retrieverów na Dummy, 8 maja 2010 r., Zdwórz. (Ewelina Marczak) - 15.05.2010

 

8 maja 2010r w Zdworzu koło Łącka na terenie ośrodka Relax odbyły się Pierwsze polskie Zawody Retrieverów na Dummy, które zorganizowane zostały przez bydgoski oddział  Związku Kynologicznego w Polsce. W skład komisji sędziowskiej, oceniającej startujące psy, weszli: sędzia pracy psów tow. i obr. - pani Beata Ryl (sędzia główny) oraz sędzia pracy psów myśliwskich - pan Leszek Siejkowski.

Do udziału w zawodach zgłoszono 13 retrieverów, z czego na starcie stawiło się 11 psów: 9 labrador retrieverów oraz 2 flat coated retrievery. Zawody miały charakter pokazowy i rozegrane zostały w systemie pucharowym.

Celem polskich zawodów retrieverów na sztucznych aportach, z których pierwszy odbył się w Zdworzu, jest propagowanie pracy z psem należącym do tej grupy oraz sprawdzenie predyspozycji i umiejętności wymaganych od typowego przedstawiciela rasy. Podczas zawodów oceniane są zatem: stylowy aport, prawidłowe trzymanie dummy, spokój na stanowisku, marking (zdolność zapamiętywania upadku aportów), współpraca z przewodnikiem, aporty kierunkowe, posłuszeństwo oraz reakcja na strzał (strzały oddawane są z broni hukowej). Przy tym psy nie pracują na zwierzynie (kaczka, bażant, królik), jak to ma miejsce na typowych konkursach pracy retrieverów, lecz na sztucznych aportach tzw. dummy. W związku z tym zawody dummikowe nie dają retrieverom żadnych uprawnień  hodowlanych oraz certyfikatu użytkowości myśliwskiej, ale są za to doskonałym sposobem na sprawdzenie poziomu posłuszeństwa psa, weryfikując je w konkurencjach, dla których retrievery zostały wyhodowne, opierających się przede wszystkim na pracy  z aportem. Praca psów oceniana jest ze sportową dokładnością, podobnie jak na zawodach Obedience: każda dodatkowa komenda pociąga za sobą utratę punktów, każdy najmniejszy błąd – czy to psa, czy przewodnika – skutkuje punktami ujemnymi. Za każdą konkurencję pies może otrzymać od 0 do 20 punktów, sędziowie mają zatem możliwość bardzo precyzyjnej oceny. Ujemnie punktowane są na przykład: niepoprawny chwyt dummy, zbyt wolne tempo pracy psa, podgryzanie aportu, zmiana kolejności aportowania zgłoszona wcześniej przez przewodnika, odchodzenie od nogi czy zajęcie takiej pozycji po powrocie z aportem, że przewodnik zmuszony jest zrobić krok w kierunku psa, by odebrać dummy. Tak dokładna punktacja pozwala na obiektywną ocenę, gdzie każdy szczegół (który ma przełożenie na styl i przede wszystkim skuteczność pracy retrievera) jest odpowiednio oceniony. Dodatkowo wszystkie konkurencje rozgrywane są w identycznych warunkach, a sędziowie starają się w maksymalny sposób ograniczyć wpływ przypadku.

Zawody w Zdworzu rozpoczęły się od zbiórki przy dzwiękach sygnałówki,   na której "Powitanie" zagrał nasz kolega Jacek Trzpil. 

Po krótkim powitaniu sędziowie omówili sposób, w jaki dokonywana miała być ocena psów i na co będą zwracać uwagę. Następnie każdy uczestnik otrzymał kartę oceny psa oraz wylosował numer startowy, zgodnie z którym przystępował do każdej konkurencji.

Pierwszą konkurencją był aport z lądu. Pies miał pokazać, że dobrze pamięta miejsce rzuconego na odległość 50 metrów aportu. Na wyraźny znak sędziego miał bezbłędnie odnaleźć aport, podjąć go, bezzwłocznie wrócić z nim do przewodnika i poprawnie oddać (w siadzie lub na stojąco). Wszystkie startujące w zawodach psy ładnie poradziły sobie z tą konkurencją. Była to dobra rozgrzewka przed następnymi, trudniejszymi już zadaniami.

The player will show in this paragraph

W drugiej kolejności oceniany był aport z wody. Podobnie jak w przypadku aportu z lądu, retrievery premiowane były za stylową pracę. Tutaj jednak wiele psów traciło punkty za otrząsanie się po wyjściu z wody, jak i za zrywanie aportu (ruszenie po aport bez komendy). Na szczególną uwagę zasługuje praca prawie 13-letniego labradora Hugo (FAKIR Pod Jabłonią) Joasi Hewelt, psa ratowniczego oraz weterana zawodów sportowych. Pomimo podeszłego wieku Hugo dzielnie wykonał aport z lądu i z wody. Niestety jego obecna kondycja nie pozwoliła na przystąpienie do kolejnych konkurencji, jednak jego udział w pierwszych w Polsce Zawodach Retrieverów na Dummy został odnotowany, a Hugo i jego przewodniczka otrzymali gromkie brawa od sędziów, uczestników i kibiców.

Trzecią konkurencją był marking na dwóch dummy. Pies musiał pokazać, że potrafi respektować wskazaną przez przewodnika kolejność przynoszenia aportów. Jeden dummy rzucany był na wodę, drugi na ląd w promieniu nie mniejszym niż 90 stopni. Przed przystąpieniem do konkurencji przewodnik meldował sędziom, w jakiej kolejności pies przyniesie aporty. Dodatkowo retriever w tej konkurencji powinien wykazać się dobrą pamięcią miejsc upadku obu dummy i bez wahania najkrótszą drogą wrócić z każdym aportem do przewodnika. Tylko 6-ciu psom udało się zaliczyć tę konkurencję. Każde ruszenie po aport bez komendy przewodnika skutkowało wykluczeniem psa z tej konkurencji (liczba punktów: 0). Konkurencja ciekawa i widowiskowa (na konkursach pracy retrieverów marking rozgrywany jest tylko na lądzie na trzech sztukach bażantów) i, jak się okazało, wymagała od psów dobrego posłuszeństwa i  respektowania kierunku aportowania wskazanego przez przewodnika.

Kolejną, czwartą konkurencją był aport kierunkowy. Wyniki pokazują, że była to najtrudniejsza konkurencja zawodów. Bezbłędnie ukończyły ją jedynie 3 psy. Pies podczas tej konkurencji musiał wykazać się dobrym węchem, umiejętnością odszukania dummy oraz respektowaniem komend przewodnika. Aport rzucany był bez strzału na odległość 50 metrów w taki sposób, że pies nie widział miejsca jego upadku. Nie mógł go też widzieć w momencie rozpoczynania konkurencji, gdyż rozgrywana ona była w dość wysokiej trawie. Przewodnik mógł kierować psa komendami głosowymi, sygnałami optycznymi lub/i przy użyciu gwizdka. Liczba komend była nieograniczona. Przewodnik musiał pokierować psem tak, aby pies odnazlazł i przyniósł aport w czasie nie przekraczającym 4 min. Wzorową pracą w tej konkurencji wykazała się DODA Rąbieńska Knieja Władysława Hoffa. Maksymalną liczbę punktów zdobyła również JENNIFER PERŁA Xandrina Eweliny Marczak.

Po rozegraniu czterech pierwszych konkurencji przyszła pora na krótki odpoczynek oraz na posiłek. Po obiedzie podliczone zostały zdobyte dotychczas punkty. Do kolejnych etapów rozgrywek przeszło 8 psów z najwyższą punktacją. Na tym etapie zawody zakończyły FAKIR Pod Jabłonią (który chętnie by jeszcze popracował, gdyby nie jego wiek i ostrożność przewodniczki, w każdym razie zapału i pasji aportu mu nie brakowało) oraz dwa dobrze zapowiadające się psy: młodziutka labradorka JOKA Matrix Jacka Trzpila i flat coated retriever Compendio ALTAVISTA Izabeli Wesołowskej.

Piątą konkurencją – półfinałową – był spokój na stanowisku i aport z wody. Konkurencja bardzo widowiskowa, wymagająca doskonałego posłuszeństwa, ponieważ psy pracowały już nie indywidualnie, jak to miało miejsce do tej pory, lecz w grupach po 4, co stanowiło dla nich duże rozproszenie i utrudnienie. Ponadto konkurencja rozgrywana była na wodzie, a jak pokazuje doświadczenie w takich warunkach retrievery częściej wychodzą z ręki niż podczas pracy na lądzie.
Podczas gdy cztery psy siedziały luzem przy nodze przewodnika, na wodę po strzałach rzucane były dwa aporty. Zgodnie z numerkami startowymi psy miały pojedynczo zaaportować dummy. Psy w danej chwili nie pracujące miały spokojnie czekać na swoją kolej. I z tym spokojem na stanowisku było właśnie najtrudniej. W pierwszej turze oceniane były psy z niższą punktacją: LA GUARDIA Herbu Zadora Patrycji Smulskej-Krawczyk, PUMA z Cygańskiej Chaty Małgorzaty Zaorskej, NARAYAN KHAN Macquajeet Karoliny Stasiewskej oraz TARANTULA Herbu Zadora Andrzeja Kiljańskiego. W tej grupie niestety były trzy wyłamania w wyniku czego 3 psy zakończyły tę konkurencję z oceną 0. Jedynie TARANTULA Herbu Zadora zdobyła tutaj punkty. Również w drugiej turze nie obyło się bez błędów: bez komendy po aport ruszył BELOTTO Herbu Zadora Dariusza Kubiaka. Pozostałe 3 psy: DODA Rąbieńska Knieja Władysława Hoffa, JENNIFER PERŁA Xandrina Eweliny Marczak oraz Compendio ARVILLE Marka Szymczaka tę konkurencję zaliczyły na niemal maksymalną liczbę punktów.

Do szóstej konkurencji – finałowej – przystąpiły jedynie cztery psy z najwyższą punktacją. Jako ostatnie oceniane było posłuszeństwo i pamięć, czyli umiejętności, którymi musi wykazać się każdy dobrze wyszkolony retriever. Tutaj sprawdzana była zdolność zapamiętania miejsca upadku aportu oraz opanowanie psa, który nie był wysyłany po aport bezpośrednio po jego wyrzuceniu. Pies powinien spokojnie dalej podążać  luzem przy nodze przewodnika przez następnych kilkanaście metrów. Po przemierzeniu tego dystansu na znak sędziego padał kolejny strzał i dopiero wtedy na wyraźną komendę pies mógł ruszyć po aport rzucony wcześniej. W tej konkurencji nie było niespodzianek: finałowe psy DODA Rąbieńska Knieja, JENNIFER PERŁA Xandrina, Compendio ARVILLE oraz BELOTTO Herbu Zadora wykonały pracę bardzo dobrze, tracąc jedynie pojedyncze punkty.

I na tym skończyły się zmagania uczestników. Organizatorzy zajęli się podliczaniem punktów i wypisywaniem dyplomów, a sędziowie udali się na zasłużony odpoczynek przy kawie. Pogoda była piękna, sprzyjała więc wypoczynkowi na świeżym powietrzu.

Około godziny 16.00 rozpoczęła się ceremonia wręczenia dyplomów i ogłoszenia wyników. Sędziowie podsumowali pracę psów i podzielili się swoimi wrażeniami. Bezkonkurencyjna okazała się LabTeamowa DODA Rąbieńska Knieja naszego kolegi Władysława Hoffa, która dała dowód doskonałego wyszkolenia, zdobywając niemal maksymalną liczbę punktów: 118 na 120 pkt. Na drugiej lokacie stanęła również LabTeamowa labradorka JENNIFER PERŁA Xandrina Eweliny Marczak z 103 pkt. Trzecie miejsce zajął pies rasy flat coated retriever Compendio ARVILLE, z którą startował Marek Szymczak.

W tak ważnym, przełomowym wydarzeniu kynologicznym nie może zabraknąć podziękowań. Uczestnikom i obserwatorom dziękujemy za zainteresowanie zawodami; sponsorom dziękujemy za nagrody dla zwycięzców i uczestników:

-    polskiemu dystrybutorowi angielskiej karmy CSJ za ufundowanie dużych worków karmy dla trzech pierwszych lokat: http://www.lsd-bordercollie.pl/csj/index4.html

-    hodowli Molto Bene  - Annie i Arkadiuszowi Gruza za ufundowanie pucharów: http://www.moltobene.pl/

-    sklepowi internetowemu Pies Myśliwski za ufundowanie dummy oraz breloczków dummy: http://piesmysliwski.sote.pl/

Szczególne podziękowania dla Pana Janusza Rurarza i Głównej Komisji Szkolenia Związku Kynologicznego w Polsce za zainteresowanie pomysłem zorganizowania zawodów na dummy  i przychylność na każdym etapie prac związanych z organizacją zawodów.

Dziękujemy również bydgoskiemu oddziałowi Związku Kynologicznego w Polsce za objęcie patronatem I Zawodów Retrieverów na Dummy oraz za ufundowanie dodatkowego pucharu dla zwycięzcy zawodów.

Najgorętsze podziękowania kierujemy jednak do sędziów: Pani Beaty Ryl oraz Pana Leszka Siejkowkiego za ich pomoc, wsparcie, zaangażowanie, liczne wskazówki dotyczące regulaminu oraz za zaufanie do pionierskiego projektu zorganizowania rozgrywek dla retrieverów na sztucznych aportach dummy. Ocena psów w Zdworzu nie mogła być bardziej rzetelna i kompetentna – dziękujemy!

Mamy nadzieję, że Zawody Retrieverów na Dummy na stałe wpiszą się do kalendarza imprez kynologicznych w Polsce, zmobilizują właścicieli do pracy z retrieverami i dostarczą dużo dobrej zabawy i sportowej rywalizacji zarówno przewodnikom, jak i ich czworonogom, dla których aport jest największą nagrodą i przyjemnością.

Poniżej wyniki zawodów:

Wyniki – klasyfikacja końcowa
Finał – konkurencja nr 6:

1. DODA Rąbieńska Knieja (labrador retriever), wł. Władysław Hoff, 118 pkt / 120

2. JENNIFER PERŁA Xandrina (labrador retriever), wł. Ewelina Marczak, 103 pkt / 120

3. Compendio ARVILLE (flat coated retriever), wł. Monika Pawlak-Szymczak, 86 pkt / 120

4. BELOTTO Herbu Zadora (labrador retriever), wł. Dariusz Kubiak, 74 pkt / 120


Półfinał – konkurencja nr 5:

5. TARANTULA Herbu Zadora (labrador retriever), wł. Andrzej Kiljański, 50 pkt / 100

6. NARAYAN KHAN Macquajeet (labrador retriever), wł. Karolina Stasiewska, 30 pkt / 100

8. PUMA z Cygańskiej Chaty (labrador retriever), wł. Małgorzata Zaorska, 27 pkt / 100

9. LA GUARDIA Herbu Zadora (labrador retriever), wł. Patrycja Smulska-Krawczyk, 26 pkt / 100


Konkurencje podstawowe  - wszystkie psy

7. FAKIR Pod Jabłonią (labrador retriever), wł. Joanna Hewelt, 30 pkt / 80

10. JOKA Matrix (labrador retriever), wł. Jacek Trzpil, 15 pkt / 80

11. Compendio ALTAVISTA (flat coated retriever), wł. Izabela Wesołowska, 10 pkt / 80

Wszystkim uczestnikom gratulujemy zdobytych dyplomów! 

Fotorelacja z zawodów w galerii.

 

Ewelina Marczak

Labrador Retriever Team

[powrót]