Relacje

Konkurs Pracy Retrieverów w Biskupinie 15.08.2010r. (Małgorzata Zaorska) - 21.08.2010

Kolejny sezon konkursów pracy retrieverów rozpoczęty !

W ostatnią niedziel
ę, 15 sierpnia, w Hubertówce u Walentego w Biskupinie, gdzie gospodarzem jest Pan Leszek Siejkowski - międzynarodowy sędzia konkursów pracy i sędzia kynologiczny, odbyło się oficjalne rozpoczęcie Pałuckich Prób i Konkursów Pracy Psów Myśliwskich – Konkursy Retrieverów kl. A i B.

Na pierwszy w tym sezonie konkurs, o randze regionalnej, zgłoszonych zostało 18 psów, w tym 14 do kl. B i 4 do kl. A.
Zapowiadało się, że będzie to jeden z liczniej obsadzonych konkursów. W rzeczywistości jednak w Biskupinie na starcie stawiło się 12 psów w kl. B, w tym 8 Labrador Retrieverów i 4  Flat Coated Retrievery. Natomiast w kl. A, czyli próbach pracy młodych retrieverów (do 24 miesiąca), uczestniczyły 3 Labrador Retrievery, w tym dwa z jednym menerem.


Stowarzyszenie Labrador Retriever Team było reprezentowane przez Władka z Dodą i przeze mnie z Pumą. Ze stworzonego przez Labteam, Forum Szkolenia Retrievera zrzeszającego miłośników aktywnego spędzania czasu z retrieverem, startowali: Marek z Arvillem (Compendio ARVILLE), Wiesiek z Polą (POLA Błyszcząca w Słońcu), Piotr z Bonneren (BONNER Anpi Buffyland), Marek z Całką (CAŁKA Black & White), Beata z Presto (Presto QUICK ITALIAN Diamentowa Zagroda) oraz Justyna z Etolą (ETOLA Sodalis), Fascynacją (FASCYNACJA Sodalis) i Gwarancją (GWARANCJA Sodalis).

Od razu, na
początku tej relacji należy zauważyć, że organizatorzy pomimo wielu niespodziewanych przeszkód stanęli na wysokości zadania i dołożyli wszelkich starań, aby konkurs przebiegał zgodnie z planem i bez większych problemów. A o jakie przeszkody chodzi ? Otóż, okazało się, że żadna z przewidzianych regulaminem konkurencji nie będzie odbywała się na wcześniej zaplanowanym miejscu ! Powodów było kilka, na obszarze przewidzianym na włóczki, od rana wiatr wiał w zupełnie innym kierunku,  co uniemożliwiło pociągnięcie włóczek, które powinny być ciągnięte z wiatrem, na wybranym terenie (znający szczegółowo regulamin konkursu wiedzą, co to oznacza). Ponadto rolnicy nie do końca wywiązali się z przyjętych ustaleń, więc gdzieś nie sprzątnięto skoszonego zboża, a w innym miejscu został rozsypany naturalny nawóz. Pomimo tych przeszkód organizatorzy zadbali o to, aby konkurs rozpoczął się bez opóźnień i organizacyjnie odbywał się bez zakłóceń.

W tym roku aura sprzyjała startującym psom i ich menerom, było ciepło, choć zdarzały się upalne chwile, zwłaszcza w czasie włóczek, ale pojawiały się również chmurki i nawet pokropił lekki deszczyk.
 
 



Po oficjalnym otwarciu konkursu przez Pana Leszka Siejkowskiego i prezentacji całej komisji sędziowskiej, w składzie:

Sędzia Główny – Leszek Siejkowski
Sędziowie – Marek Frąszczak, Hanna Ludowicz, Tomasz Oset, Agnieszka Pastucha
Asystenci – Damian Cierzniewski, Dorota Czaplicka, Bartosz Rybarczyk, Iwona Żuczek,

przewodnicy psów rozlosowali numery startowe, po czym udali się na miejsce pierwszych konkurencji z posłuszeństwa. Do tych konkurencji menerzy przystępowali zgodnie z wylosowanymi numerami, jak z reszt
ą zwykle na biskupińskich konkursach bywa. Potem jednak pozostałe konkurencjie przebiegały równolegle. Część przewodników przystąpiła do konkurencji: aport z lądu, aport z otwartej wody i aport z szuwarów, a druga część przemieściła się na miejsce, gdzie rozgrywane były konkurencje: marking, włóczka ptaka i włóczka królika.

Teraz kilka słów o poszczególnych konkurencjach.

Posłuszeństwo było rozgrywane na trawiastym boisku, gdzie psy po wykonaniu klasycznej, znanej z PT, zetki, były odprowadzane pod przeciwległą bramkę i tam zostawiane, a przewodnik wracał do sędziów,. Po oddaniu strzału, na znak sędziego, mener przywoływał psa do siebie.
K
onkurencja „przychodzenie do nogi” odbywała się trochę inaczej niż jest to opisane w regulaminie, mianowicie pies był przywoływany przez menera nie z biegania luzem, tylko w połączeniu z konkurencją „pozostawanie na miejscu”, niby łatwiej, ale z drugiej strony odległość pomiędzy przewodnikiem a pozostawionym psem wynosiła ok. 50 metrów. Wszystkie psy pozytywnie przeszły przez te konkurencje.



Aport z lądu – zwyczajem biskupińskiego konkursu, jest w tej konkurencji aportowaniem strzelanej na miejscu zwierzyny i tak też było w tym roku. Z warunkami realnego polowania nie wszystkie psy dawały sobie radę – zbarczone, uciekające kaczki dla niektórych psów były wielkim zaskoczeniem, zwłaszcza dla tych, które wcześniej nie miały okazji uczestniczyć w polowaniu lub nie pracowały z ciepłą zwierzyną. Najwięcej strat punktowych było właśnie w tej konkurencji i jednemu z psów nie udało się jej zaliczyć. Należy jednak zauważyć, że tak rozgrywany aport z lądu jest bardzo cenną wskazówką dla menerów, jakim aspektom pracy psa powinni poświęcić więcej uwagi.

 

Aport z otwartej wody i aport z szuwarów – tu jedynym zastrzeżeniem może być tylko to, że aport z szuwarów wszystkie psy miały w tym samym miejscu. Pomimo nie do końca regulaminowych warunków, wszystkie psy zaliczyły „wodne” konkurencje.

Marking rozgrywany był w uprawach buraków, o bardzo optymalnej dla tej konkurencji wysokości, na tyle niskiej, że pies widział upadającego bażanta, i na tyle wysokiej, że nie było widać leżącej zwierzyny. Pole buraków było na tyle duże, że każdy pies dostał swój kawałek pola. Wszystkie startujące psy przeszły pozytywnie marking.

Włóczki – to właśnie przy tych konkurencjach pogoda sprawiała najwięcej kłopotów, chwilami wiał dość silny wiatr, za chwilę znów żar lał się z nieba, nie obyło się również bez drobnego deszczyku. Pomimo tego, wszystkie startujące psy poradziły sobie z włóczkami. Włóczki były zakładane regulaminowo, zarówno jeśli chodzi o odległość pomiędzy włóczkami, jak i ich długość. Do oceny obu włóczek była wyznaczona jedna komisja sędziowska, co powodowało dość duże spowolnienie w przebiegu konkursu, gdyż psy musiały dodatkowo czekać na pociągnięcie włóczek.  Po pewnym czasie skierowano do pomocy drugą komisje sędziowską, która też oceniała obie włóczki. Przyspieszyło to przebieg konkurencji, ale niestety spowodowało, że psy w tych samych konkurencjach były oceniane przez dwa inne składy sędziowskie, co mogłoby spowodować zarzut o
nierównych warunkach oceny.

Jeśli chodzi o sędziowanie, to jak zwykle w Biskupinie było obiektywne i sprawiedliwe, żadnej pobłażliwości i naciągania ocen, i można powiedzieć, że oceny, które psy otrzymały, były odzwierciedleniem ich rzeczywistych umiejętności zademonstrowanych tego dnia podczas konkursu.



Podsumowując, pomimo początkowych problemów, należy zauważyć, że organizatorzy, stanęli na wysokości zadania i rewelacyjnie sobie poradzili z przeciwnościami losu, dlatego też należą im się specjalne podziękowania, a w szczególności dla Pana Leszka Siejkowskiego za całokształt włożonej pracy i zaangażowanie w organizację konkursu.

Biskupiński konkurs wygrała labradorka DODA Rąbieńska Knieja, otrzymując maksymalną liczbę punktów, czyli 140, czym potwierdziła tylko swoją klasę jako Interchampion Pracy, Champion Pracy Czech i Champion Pracy Polski. Drugą lokatę zajęła labradorka - JUCCA Cotoneaster, która zdobyła 136 pkt i jednocześnie otrzymała CPC (Certyfikat na Championa Pracy). Na szczególne wyróżnienie zasługuje jednak zdobywca trzeciego miejsca, Flat Coated Retriever - Compendio ARVILLE z 125 pkt., który z roku na rok osiąga coraz lepsze wyniki w konkursach. Tak trzymać!!!

 

Pogratulować  należy również przewodnikowi labradora BONNERA. Dla tej dwójki konkurs w Biskupinie był debiutem i to bardzo udanym, bo otrzymali dyplom II-go stopnia, a byli o włos od zdobycia dyplomu I-go stopnia.

Małgorzata Zaorska
Labrador Retriever Team


Dziękujemy Monice Pawlak za nadesłanie i udostępnienie zdjęć.

 

Wyniki konkursu:

kl. B
Startowało 12 psów ( 8 LR i 4 FCR )
1. DODA Rąbieńska Knieja wł. Władysław Hoff, dyplom I st. - 140 pkt.
2. JUCCA Cotoneaster wł. Arkadiusz Pohl, dyplom I st. - 136 pkt.
3. Compendio ARVILLE wł. Moniak Pawlak-Szymczak, dyplom I st. - 125 pkt.
4. DUMA Cotoneaster wł. Arkadiusz Pohl, dyplom I st. - 121 pkt.
5. CAŁKA Black & White wł. Marek Rogoż, dyplom II st. - 127 pkt.
6. BONNER Anpi Buffyland wł. Piotr Szarowicz, dyplom II st. - 121 pkt.
7. CYPRYS Cotoneaster wł. Arkadiusz Pohl, dyplom II st. - 117 pkt.
8. BŁYSZCZĄCA W SŁOŃCU Niesforne wł. Wiesław Kawala, dyplom III st. - 109 pkt.
9. PUMA z Cygańskiej Chaty wł. Małgorzata Zaorska, dyplom III st. - 100 pkt.
10. QUICK ITALLIAN Diamentowa Zagroda wł. Beata Chlebowska, dyplom III st. - 94 pkt.
11. WERA Herbu Kruk wł. Jan Michalski, dyplom III st. - 86 pkt.
12. ETOLA Sodalis wł. Justyna Jabłońska, bez dyplomu

kl. A
Startowały 3 psy - wszystkie LR
1. BAX Bonita Lab wł. Jerzy Nowikow, dyplom I st. - 68 pkt.
2. GWARANCJA Sodalis wł. Justyna Jabłońska, dyplom I st. - 67 pkt.
3. FASCYNACJA Sodalis wł. Justyna Jabłońska, dyplom I st. - 58 pkt.

[powrót]