Relacje

Relacja z Certyfikacji pracy wodnej, port Uraz koło Wrocławia, 28-29 sierpnia 2010 (Ewelina Marczak) - 29.08.2010

W ostatni weekend sierpnia w porcie Uraz pod Wrocławiem odbyła się certyfikacja pracy wodnej. Organizatorem była Fundacja na Rzecz Psów Pracujących „Psi Ratownicy“. Wśród uczestników dominowały nowofundlandy, choć nie zabrakło przedstawicieli wszechstronnych retrieverów: 2 labradorów i 1 flat coated retrievera.

Ocena psów rozpoczęła się o 10.00 w sobotę konkurencjami posłuszeństwa sędziowanymi przez pana Janusza Arnolda. Psy, które miały wcześniej zdany egzamin PT1, były zwolnione z oceny. Dla wszystkich pozostałych warunkiem podejścia do prób pracy wodnej było pozytywne zaliczenie egzaminu z posłuszeństwa.


Pracę w wodzie oceniała pani Marie Claude Cresson Tahon z Francji, sędzia prób pracy FCI. Psy wraz z przewodnikami przewożone były czwórkami łodzią na wyspę, gdzie w wyznaczonym miejscu przystępowały do konkurencji wodnych. Niezbędnymi rekwizytami były dwie boje kąpieliskowe znajdujące się w odległości 25 metrów od siebie i 25 metrów od miejsca startu, ponton, aport oraz deska surfingowa. Ponadto potrzebna była pomoc sternika i pozoranta.



Pierwszą konkurencją klasy I był TEAM SWIMMING po trójkącie (3 x 25 metrów). Przewodnik z psem na znak sędziego wchodzili do wody i mieli płynąć razem po trójkącie dopływając do pierwszej boi, potem równolegle do brzegu do drugiej boi i wrócić do punktu startu. Pies powinien płynąć obok przewodnika  w odległości nieprzekraczającej 1 metra, nie napływając na przewodnika i nie oddalając się od niego. Przewodnik mógł używać płetw. Czas na wykonanie tego ćwiczenia to 3 minuty. 


Drugą konkurencją był SKOK PSA Z PONTONU DO PRZEWODNIKA 30 metrów od brzegu. Pies wraz z pomocnikiem i sternikiem odpływał na pontonie, przewodnik zostawał na lądzie. Na znak sędziego przewodnik miał przywołać psa do siebie. Pies na komendę miał bez wahania wyskoczyć z pontonu i wrócić do przewodnika na brzeg. Czas maksymalny na wykonanie tego ćwiczenia to 2 min.



Trzecią konkurencją było ODEBRANIE APORTU OD POMOCNIKA NA PONTONIE. Sternik wraz z pomocnikiem odpływali na pontonie na odległość 30 metrów od brzegu, pies i przewodnik zostawali na lądzie. Na znak dany przez sędziego pomocnik przyciągał uwagę psa krzykiem i chlapaniem aportem w wodzie. Przewodnik wysyłał psa do łodzi. Gdy pies był już w jej pobliżu, pomocnik podawał psu aport do pyska i pies miał wrócić z aportem na brzeg do przewodnika. Maksymalny czas na wykonanie tego zadania to 3 min.
 


Czwartą konkurencją klasy I było HOLOWANIE SURFERA na dystansie 30 metrów. Pomocnik odpływał deską surfingową od brzegu. Do deski przywiązana była lina. Na znak sędziego pomocnik znajdujący się na desce przyciągał uwagę psa wołaniem i machaniem liną. Na znak sędziego przewodnik wysyłał psa do deski. Gdy pies znajdował się na wysokości deski, pomocnik podawał mu linę mu i pies holował surfera do brzegu. Czas na wykonanie ćwiczenia to 3 min.

 



Praca w wodzie startujących labradorów wyróżniała się na tle nowofundlandów przede wszystkim zapałem, szybkością, energią, pasją wody i doskonałą współpracą z przewodnikiem.

Na niedzielę 29 sierpnia przewidziane zostały konkurencje klasy II: tonący przytomny wypadający z pontonu, holowanie manekina wyrzucanego z pontonu oraz holowanie pontonu, gdy pies startuje z brzegu i gdy pies startuje z łodzi.

Więcej zdjęć w galerii.

 
 

Ewelina Marczak
Labrador Retriever Team

[powrót]