Relacje

Relacja z II-go Krajowego Konkursu Pracy Retrieverów w klasie B, Zator – Spytkowice, 2.10.2010 (Małgorzata Zaorska) - 01.11.2010


W sobotni, chłodny i mglisty (rodem z powieści Arthura Conan Doyle’a „Pies Baskerville’ów”) poranek, 2-go października, na terenie Ośrodka Hodowli Zwierząt w Zatorze, spotkali się uczestnicy II Krajowego Konkursu Pracy Retrieverów w klasie B, ostatniego w tym sezonie. Po rejestracji i przeglądzie weterynaryjnym, około godziny 8:30 nastąpiło oficjalne otwarcie konkursu przez Pana Marka Brzeżańskiego – Członka Okręgowej Rady Łowieckiej w Krakowie, który następnie przedstawił Sędziego Głównego Konkursu Panią Zofię Karolczyk. Pozostali członkowie Komisji Sędziowskiej to Panie Krystyna Sajnóg i Bogumiła Gmińska oraz Panowie Janusz Sajnóg, Zdzisław Borowiec i Marek Roszkiewicz.



Konkurs w Zatorze-Spytkowicach na pewno przejdzie do historii myśliwskich imprez kynologicznych organizowanych dla retrieverów, ponieważ tym razem po raz pierwszy na konkursach pracy retrieverów w Polsce mogliśmy obserwować pracę Novej Scotii Duck Tolling Retrievera. Poza tollerem w konkursie brało udział 7 Labrador Retrieverów, 5 Flat Coated Retrieverów oraz 1 (pierwszy w tym sezonie nasz polski) Golden Retriever. Stowarzyszenie Labrador Retriever Team reprezentowane było, podobnie jak w Czerniejewie, tylko przeze mnie z Pumą, zaś z Forum Szkolenia Retrievera startowała nowa rekordowa(9!)  liczba uczestników: Marek z Arvillem (Compendio ARVILLE), Wiesiek z Polą (BŁYSZCZĄCA W SŁOŃCU Niesforne), Piotr z Fado (BONNER Anpi Buffyland), Beata z Presto (QUICK ITALIAN Diamentowa Zagroda), Marek z Całką (CAŁKA Black & White), Gabrysia z Arti (ARTEMIDA Margabi), Jacek z Joką (JOKA Alfa Matrix), Krzysiek z Borą (DOLLY Cyno Helveticus) oraz Renata z goldenką Zurą (AZURA Aspra).



Po rozlosowaniu numerów startowych uczestnicy zostali podzieleni na trzy grupy. Pierwsza, z numerami od 1 do 5 rozpoczęła od Aportu z szuwarów i Aportu z otwartej wody, kolejna z numerami od 6 do 9 od Posłuszeństwa, Aportu z lądu i Markingu i ostatnia z numerami od 10 do 14 od Włóczek. Przed rozpoczęciem każdy przewodnik dostał swoją kaczkę do konkurencji „wodnych” oraz trzy bażanty do markingu oraz do aportu z lądu, i zwyczajem zatorskiego konkursu zwierzynę tę, już po konkursie, zabieraliśmy ze sobą do domu. Zasada ta, jest tym cenniejsza, że każdy uczestnik mógł zaopatrzyć się w zwierzynę do ćwiczeń przed przyszłorocznym sezonem. Otwarcie konkursu oraz wszystkie sprawy organizacyjne poszły bardzo szybko i już o godzinie 9:30 rozpoczęliśmy rozgrywanie poszczególnych konkurencji.



Moja grupa rozpoczynała od włóczek, więc w takiej kolejności będą opisywane poszczególne konkurencje.

Włóczki

Po konkursie w Czerniejewie wydawało się, że nie można już gorzej zorganizować tych konkurencji. W Zatorze może nie było gorzej, ale na pewno było tak samo – „deja vu”, włóczki bardzo krótkie, z jednym załamaniem, odległości pomiędzy włóczkami nie regulaminowe – poniżej 100 metrów. Włóczki były zakładane na przemian – włóczka królika, włóczka ptaka, i co prawda startujący pies nie widział pierwszej zakładanej dla niego włóczki, ale już drugą mógł podglądać, a przecież nasze psy są dość cwane.

Konkurencje te były oceniane przez Panów: Janusza Sajnoga i Zdzisława Borowca zgodnie z wymaganiami regulaminowymi, ale z drugiej strony, przy takim ich zorganizowaniu trudno jest mówić o właściwym sprawdzeniu umiejętności poszczególnych psów.



Można powiedzieć, że kolejnym niedociągnięciem organizacyjnym był fakt, że organizatorzy nie zadbali o pomocników, którzy kładliby włóczki. Włóczki były ciągnięte przez samych sędziów, co dodatkowo przy przemiennym sposobie przeprowadzania tych konkurencji, powodowało, że konkurencje te trwały bardzo długo i długo trzeba było czekać na swoją kolej.



Konkurencje „wodne”, czyli Aport z otwartej wody i Aport z szuwarów

Jako pierwszy był rozgrywany Aport z szuwarów. Szuwar średnio gęsty, taki w sam raz, ale po rozmowach z innymi uczestnikami okazało się, że każda grupa miała miotane kaczki prawie w te same miejsca. Potem był wykonywany Aport z otwartej wody, w prześwicie między szuwarami. Prześwit ten był na tyle wąski, że niektórym psom zdarzało się ponowne wykonywanie Aportu z szuwarów. Sędziowie: Panie Zofia Karolczyk i Krystyna Sajnóg oceniały konkurencje „wodne” bardzo dokładnie i regulaminowo. Same panie sędziny przyznawały, że generalnie psy miały problemy z Aportem z szuwarów, „coś z tym szuwarem było nie tak”, a jak mogło być dobrze, gdy konkurencje „wodne” były rozgrywane tylko w jednym miejscu. Tym bardziej, że dojeżdżając do miejsca rozgrywania konkursu można było zaobserwować, że w OHZ Zator tereny do organizacji konkurencji „wodnych” są wspaniałe, mnóstwo miejsca z dobrym dostępem do otwartej wody i do ekstra szuwarów.

Posłuszeństwo, Aport z lądu, Marking

Konkurencje te były rozgrywane w trawiastym terenie, poszycie było nie za niskie i nie za wysokie, takie w sam raz do Aportu z lądu i do Markingu. Posłuszeństwo to typowa, znana z PT „zetka”, potem zwolnienie psa dowolną komendą i przywołanie do przewodnika. Następnie pozostawienie psa w odległości ok. 30 metrów i sprawdzenie jak pies reaguje na strzał, po strzale powrót do psa. Po posłuszeństwie przystępowaliśmy do aportu z lądu, a potem do markingu. Sędziowie Pani Bogumiła Gmińska i Pan Marek Roszkowski dbali, aby konkurencje te były właściwie przeprowadzane i dlatego cała ekipa przesuwała się, tak aby każdy pies miał swój kawałek pola. Teren przewidziany na te konkurencje był dość spory, choć zdarzały się sytuacje, że kolejny pies miał przeprowadzane posłuszeństwo w miejscu, gdzie poprzednik miał miotane bażanty do markingu. Niestety, niektóre psy miały problemy, w tej sytuacji, z prawidłowym wykonywaniem konkurencji z Posłuszeństwa, ale z drugiej strony Posłuszeństwo to podstawa !!!



Prawie cały konkurs przebiegał dość szybko i sprawnie, za wyjątkiem włóczek, które okazały się być „wąskim gardłem”. Grupa, która rozpoczynała zmagania konkursowe od włóczek, czyli moja, była w tej szczęśliwej sytuacji, że pierwszy pies z tej grupy zakończył konkurs już ok. godz. 11:45. Niestety potem trzeba było długo czekać, aż pozostali zakończą swoje zmagania, ale z drugiej strony nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło, gdyż czas oczekiwania mogliśmy sobie umilić delektując się wspaniałą grochówką. Oficjalne zakończenie konkursu rozpoczęło się dopiero ok. godz.15:00. Zamknięcia, podsumowania i ogłoszenia wyników dokonała Pani Zofia Karolczyk – Sędzia Główny (przy tej randze konkursu szkoda, że nie było nikogo z władz Okręgowej Rady Łowieckiej) i wraz z pozostałymi członkami Komisji Sędziowskiej wręczyła dyplomy, puchary i nagrody rzeczowe, których na tym konkursie była wyjątkowa obfitość, tak że każdy startujący przewodnik psa dostał kilka upominków (to było miłe).



Można powiedzieć, że konkurs w Zatorze wygrały Flaty, gdyż zajęły trzy pierwsze miejsca! Na pierwszej lokacie uplasował się Compendio ARVILLE zdobywając maksymalna liczbę, 140 punktów i dyplom I stopnia oraz CPC (Certyfikat na Championa Pracy) i jednocześnie uzyskał tytuł „Zwycięzca pracy myśliwskiej retrieverów 2010 roku” (patrz: § 26 Regulaminów prób i konkursów pracy psów myśliwskich – Postanowienia ogólne). Drugie miejsce, również z maksymalną liczbą punktów i dyplomem I stopnia, zajęła BŁYSZCZĄCA W SŁOŃCU Niesforne, ponownie wiek psów zadecydował o wygranej w konkursie. Na trzeciej lokacie z 136 punktami i dyplomem I stopnia sklasyfikowany został QUICK ITALIAN Diamentowa Zagroda. Gratulacje dla medalowych psów i ich menerów oraz oczywiście gratulacje dla wszystkich pozostałych startujących! Szczególne gratulacje należą się za bardzo udany debiut dla tollera Rhineferry’s NAMID INDIAN DANCER, który razem ze swoim menerem wywalczył dyplom III stopnia (mamy nadzieję na spotkania w następnym sezonie) i dla naszej forumowej koleżanki Renaty, która startowała z goldenką Zurką (AZURA Aspra) i co prawda skończyły konkurs bez dyplomu, ale uzyskały bardzo pokaźną liczbę (!), 105 punktów (brawo Renata i liczymy, że przyszły rok będzie należał do Was!).

Niestety nie obyło się na konkursie w Zatorze bez nieprzyjemnych sytuacji. Uczestnicy tegorocznych konkursów dobrze pamiętają młodziutką ARTEMIDĘ Margabi i jej nastoletnią przewodniczkę Gabrysię, które zadebiutowały na międzynarodowym konkursie w Rydzynach, gdzie uzyskały 120 punktów i dyplom II stopnia oraz zostały wyróżnione specjalną nagrodą Komisji Sędziowskiej dla najlepszego przewodnika konkursu. Potem obie panny startowały również na międzynarodowym konkursie w Czerniejewie i tu poszło im jeszcze lepiej, bo wróciły z 123 punktami i dyplomem I stopnia. Ponadto, na uwagę zasługuje fakt, że Gabrysia sama od szczeniaka szkoli Artemidę i to, co osiągnęła do tej pory, to wynik jej wytrwałej pracy. Niestety na krajowym konkursie w Zatorze, Gabi od jednej sędziny dowiedziała się, że nie powinna prowadzić psa, bo nie daje sobie z nim rady (szok!), Arti jej nie słucha i robi co chce i lepiej byłoby gdyby suczkę prowadził Tata Gabrysi. Przykro to stwierdzić, gdyż doświadczeni sędziowie pracy psów myśliwskich wiedzą bardzo dobrze, że nawet wyśmienicie wyszkolonemu psu mogą zdarzyć się „wpadki”. Artemida i Gabrysia dopiero rozpoczynają swoją przygodę z konkursami pracy retrieverów i wszystko jest jeszcze przed nimi, szkoda, że spotkały się z tak niemiłym i niezachęcającym do dalszej pracy, przyjęciem na Konkursie Pracy Retrieverów w Zatorze.

Na zakończenie relacji warto jeszcze wspomnieć o wspaniałych sygnalistach, który uczestniczyli zarówno w oficjalnym otwarciu, jak i zakończeniu konkursu, a byli to członkowie Studenckiego Zespołu Sygnalistów Myśliwskich "HAGARD", działającego przy Wydziale Leśnym Uniwersytetu Rolniczego im. Hugona Kołłątaja w Krakowie.



Sezon Konkursów Pracy Retrieverów A.D. 2010 został zakończony. Teraz czeka nas czas podsumowań, porównań i zastanawiania się, jak powinniśmy pracować na naszymi psami, aby w przyszłym sezonie poszło nam lepiej.

 

Darz Bór !
Małgorzata Zaorska
Labrador Retriever Team

 

Wyniki Konkursu:

 

1. Compendio ARVILLE, wł. Monika Pawlak-Szymczak, 140 pkt., dyplom I stopnia, CPC,  Zwycięzca Pracy Myśliwskiej Retrieverów 2010 roku (§ 26 Regulaminów prób i konkursów pracy psów myśliwskich - Postanowienia ogólne)

2. BŁYSZCZĄCA W SŁOŃCU Niesforne, wł. Wiesław Kawala, 140 pkt., dyplom I stopnia

3. QUICK ITALIAN Diamentowa Zagroda, wł. Beata Chlebowska, 136 pkt., dyplom I stopnia

4. BAX Bonita Lab, wł. Jerzy Nowikow, 131 pkt., dyplom I stopnia

5. JOKA Alfa Matrix, wł. Jacek Trzpil, 131 pkt., dyplom I stopnia

6. CAŁKA Black&White, wł. Marek Rogoż, 126 pkt., dyplom I stopnia

7. BONNER Anpi Buffyland, wł. Piotr Szarowicz, 128 pkt., dyplom II stopnia

8. PUMA Z Cygańskiej Chaty, wł. Małgorzata Zaorska, 121 pkt., dyplom II stopnia

9. DOLLY Cyno Helveticus, wł. Krzysztof Grabarczyk, 120 pkt., dyplom II stopnia

10. WERA Herbu Kruk, wł. Jan Michalski, 112 pkt., dyplom III stopnia

11. Rhineferry's NAMID INDIAN DANCER, wł. Małgorzata Korbel, 69 pkt., dyplom III stopnia

12. AZURA Aspra, wł. Renata Wróbel-Radecka, 105 pkt., bez dyplomu

13. ARTEMIDA Margabi, wł. Marek Rogoż, 90 pkt., bez dyplomu

14. YARISKA Psia Cometa, wł. Katarzyna Sakławska-Badziukiewicz, 71 pkt., bez dyplomu

 

Galeria zdjęć >>>>

 

[powrót]