Relacje

Warsztaty Pracy Psów Myśliwskich, 9-11.06.2011, Kosów. (Małgorzata Zaorska) - 21.06.2011

W dniach 9 – 11 czerwca 2011 roku w ośrodku „Złoty Karpik” w miejscowości Kosów niedaleko Radomia odbyły się Warsztaty Pracy Psów Myśliwskich (wyżłów, retrieverów, psów myśliwskich małych ras). Były to już trzecie warsztaty (poprzednie w 2008 roku w Nowym Przybyszewie i 2010 roku też w Kosowie) organizowane przez Związek Kynologiczny w Polsce Oddział w Radomiu oraz przez Polski Związek Łowiecki – Komisję Kynologiczną przy Okręgowej Radzie Łowieckiej w Radomiu.



W warsztatach wzięło udział w sumie 16 psów z 11 ras. Najliczniej prezentowana była VII grupa FCI – 1 Wyżeł Waimarski Krótkowłosy, 3 Spaniele Bretońskie, 2 Setery Irlandzkie, 1 Seter Angielski, 1 Seter Szkocki (Gordon), następna w kolejności VIII grupa FCI – 1 Płochacz Niemiecki (Wachtelhund), 1 Francuski Pies Dowodny (Barbet), 1 Flat Coated Retriever i 3 psy rasy Nova Scotia Duck Tolling Retriever oraz po 1 psie z IV (Jamnik Szorstkowłosy) i VI (Beagle) grupy FCI.



Zajęcia prowadzone były przez Pana Zbigniewa Didocha doświadczonego międzynarodowego sędziego pracy psów myśliwskich i Przewodniczącego Komisji Kynologicznej przy Okręgowej Radzie Łowieckiej w Łodzi. Ponadto w przygotowanie i prowadzenie warsztatów zaangażowani byli Pan Leopold Rutkowski Zastępca Przewodniczącego ds. Hodowlanych Zarządu Oddziału ZKwP w Radomiu oraz Pan Konrad Mąkosa, sędzia pracy psów myśliwskich i Przewodniczący Komisji Kynologicznej przy Okręgowej Radzie Łowieckiej PZŁ w Radomiu.



Program warsztatów był, jak zwykle bardzo obszerny i obejmował:
-     Psychologiczne i fizjologiczne podstawy szkolenia psów;
-     Praktyczne podstawy szkolenia psów;
-     Praktyczne metody szkolenia psów;
-    Testy psychiczne psów uczestniczących w warsztatach, sporządzenie charakterystyki każdego psa i określenie sposobu postępowania z nim;
-     Próby pracy, przygotowanie do prób i uczestnictwo w nich;
-     Konkursy pracy, ułożenie psa i uczestnictwo w konkursach;
-     Co pies myśliwski powinien umieć i jak tego nauczyć;
-     Wystawy psów, po co, kiedy, jak;
-     Projekcja filmów obrazujących szkolenie i pracę psów myśliwskich.

Warsztaty takie organizowane są przede wszystkim dla psów młodych, dopiero rozpoczynających swoją przygodę z myślistwem i dlatego ich głównym celem jest sprawdzenie predyspozycji psa do pracy ze zwierzyną. Oczywiście na początku wszystkie psy zostały sprawdzone pod względem reakcji na strzał. Każdy uczestniczący w zajęciach pies był oddzielnie oceniany, a przewodnicy uzyskiwali cenne wskazówki, jak mają szkolić swoje psy i jak przygotowywać je do prób, a potem do konkursów pracy psów myśliwskich.



Do „Złotego Karpika” zawitałam na jeden dzień, w drodze na urlop, aby spotkać się z zaprzyjaźnionymi już organizatorami warsztatów i oczywiście, z ciekawości ile retrieverów zgłoszono na warsztaty i jak one sobie radzą w zajęciach.



Podczas mojego krótkiego pobytu miałam okazję uczestniczyć, jako obserwator w zaledwie kilku ćwiczeniach.



Na warsztaty dotarłam, w czwartek późnym popołudniem, kiedy akurat sprawdzana była reakcja psów na ukrytą w trawie kuropatwę, było to ćwiczenie przeznaczone głównie dla wyżłów, ale inne rasy też całkiem nieźle sobie poradziły.

Czwartkowy wieczór upłynął nam na rozmowach o psach, ich pracy, polowaniach oraz próbach i konkursach pracy psów myśliwskich, jednakże nie można zapomnieć o oglądanych przez uczestników warsztatów filmach o pracy psów myśliwskich. Tu wielki ukłon w stronę Pana Zbigniewa Didocha, który zgromadził niespotykaną w Polsce filmotekę związaną z pracą chyba wszystkich ras psów myśliwskich.



W piątek po śniadaniu zajęcia rozpoczęły się od wykładu teoretycznego, a następnie wszyscy udali się na pobliską łąkę, gdzie psy miały wykazać się pasją do tropienia i umiejętnością pracy dolnym wiatrem. W tym celu położone zostały bardzo krótkie ścieżki tropowe, a każdy pies po początkowym wskazaniu przez przewodnika miejsca rozpoczęcia ścieżki, już sam powinien podążać śladem położonej farby. Te zajęcia nie wszystkie psy zaliczyły pozytywnie, nie wątpliwie dość dużym utrudnieniem był „zakaz” zachęcania psa do węszenia, pies miał to robić sam z siebie.



Następnie czas nadszedł na sprawdzenie pasji psów do pracy w wodzie. Po krótkim wykładzie teoretycznym na temat zasad aportowania z wody, zajęcia rozpoczęły się od praktycznego sprawdzenia czy psy z ochotą wchodzą do wody. Przy tym ćwiczeniu wyraźnie okazało się, które psy miały wcześniej kontakt z pływaniem, a dla których było to pierwsze spotkanie z wodą. Potem przyszedł już czas na aport z wody i tym razem nie wszystkie psy zaliczyły pozytywnie to ćwiczenie, nawet jeśli popłynęły po aport, to już problemem był powrót i oddanie aportu przewodnikowi.



Na tym mój udział w warsztatach dobiegł końca i po obiedzie ruszyłam w dalszą podróż.



Jak już pisałam wcześniej, retrievery na warsztatach były reprezentowane przez cztery psy: jedną flatkę – Compendio ARUBA i trzy tollery – suczkę BE MY DRUG DANCING WITH FIRE Retrover oraz chłopaków: Lauvstuas Olimpic ORION i Delayla POWERFUL DIESEL. Na warsztatach radziły sobie całkiem nieźle i mam nadzieję, że w tym sezonie konkursowym spotkamy się jeszcze nie raz na próbach lub konkursach pracy retrieverów, tym bardziej, że Orion już pierwszy chrzest bojowy ma za sobą, gdyż startował w Konkursie Pracy Retrieverów kl. A w Przybyszewie.

 
 

Darz Bór!
 Małgorzata Zaorska
Labrador Retriever Team

[powrót]