Relacje

Relacja z Krajowego Konkursu Pracy Retrieverów – Omin, 20 sierpnia 2011 r. (Małgorzata Zaorska) - 09.09.2011

W niecały tydzień po biskupińskim Konkursie Pracy Retrieverów odbył się kolejny. W sobotę, 20 sierpnia, ZO PZŁ w Olsztynie wraz z Wojskowym Kołem Łowieckim Batalion Olsztyn zorganizowali Konkurs Pracy Retrieverów, po raz pierwszy o randze Krajowej. Konkursy kl. B oraz kl. C (na próby pracy – kl. A nie zgłoszono żadnego psa) były przeprowadzane, jak w latach poprzednich, na terenach Okręgu Łowieckiego Wojskowego Koła Łowieckiego Batalion w Ominie.
Jak co roku, rejestracja zawodników rozpoczęła się o godz. 9:00 i jak co roku wszyscy uczestnicy zostali poczęstowani tradycyjnym, omińskim kieliszkiem wspaniałej myśliwskiej nalewki. Tym razem łyk rozgrzewającego „co nieco” był wyjątkowo pożądany, gdyż poranek był bardzo chłodny, a na dodatek wiał dość silny, zimny wiatr.
 
Uroczystego otwarcia konkursu dokonał Pan Dariusz Zalewski, Łowczy Okręgowy PZŁ Olsztyn. Następnie głos zabrali Pan Dariusz Krzyżanowski, Nadleśniczy Nadleśnictwa Olsztynek i jednocześnie Prezes WKŁ Batalion oraz Pan Jerzy Wieloch, Sędzia Główny konkursu, który przedstawił członków, jak co roku, międzynarodowej komisji sędziowskiej, z podziałem na ocenianie poszczególnych konkurencji:
 
- posłuszeństwo i aport lisa z ogrodzenia – Jerzy Wieloch i Wiesław Szczepański
 
- marking i aport z lądu – Witold Tęgowski i Roman Chrzanowski
 
- aport z otwartej wody, aport z szuwarów i bobrowanie za żywą kaczką – Paweł Bednarczyk i Grzegorz Błaszczyk
 
- włóczka ptaka i odszukiwanie zaginionej zwierzyny – Aleksandras Kulesa (LT) i Waldemar Paszkiewicz
 
- włóczka królika – Jerzy Ciechanowski i Sylwester Tułodziecki
 
Do omińskiego konkursu kl. B przystąpiło 12 psów, w tym 7 Labrador Retrieverów, 3 Flat Coated Retrievery i 2 Golden Retrievery. W tym miejscu należałoby dodać, że podobnie jak w składzie Komisji Sędziowskiej, tu również, wśród uczestników konkursu, byli goście z Litwy - 2 Golden Retrievery i 1 Flat Coated Retriever. Natomiast w kl. C wystartował 1 Labrador Retriever.
 
Stowarzyszenie Labrador Retriever Team, na omińskim konkursie, reprezentowane było przez Małgosię z Pumą (Puma z Cygańskiej Chaty) i Władka z Alikiem (Ligustr Cotoneaster), a ponadto z Forum Szkolenia Retrievera startowali Ela z Werą, Monika z Zumi (Hikari Sumo Herbu Zadora), Wiesiek z Polą (Błyszcząca w Słońcu Niesforne), Piotr z Fado (Bonnier Anpi Buffyland) i Jacek z Joką i Luną.
Po rozlosowaniu numerów startowych wszyscy przewodnicy zostali podzieleni na cztery grupy, a następnie udali się na miejsca rozgrywania poszczególnych konkurencji. W tym roku tylko posłuszeństwo odbywało się niedaleko miejsca inauguracji konkursu, na pozostałe konkurencje trzeba już było podjechać samochodem.
 
 
 
POSŁUSZEŃSTWO
 
Konkurencje z posłuszeństwa, czyli: chodzenie bez smyczy, przychodzenie do nogi i pozostawanie na miejscu były zorganizowane na łące porośniętej niezbyt wysoką trawą. Zasady wykonywania szczególnych ćwiczeń były prawie takie same jak w zeszłym roku. Drobne różnice polegały na skróceniu dystansu, który przewodnik miał do przejścia z psem przy nodze, oraz na tym, że strzał był oddawany jeszcze w trakcie oddalania się przewodnika od psa. Natomiast niewątpliwie ciekawostką konkurencji – chodzenie bez smyczy była zmiana tempa, tzn., należało podbiec ok. 5 metrów, a pies miał się dostosować do tej zmiany, by potem wrócić do normalnego tempa chodzenia. Mnie bardziej podobało się posłuszeństwo z zeszłego roku, było naprawdę bardzo dobrze zorganizowane i przeprowadzone, natomiast wprowadzone w tym roku innowacje, czyli bieganie a nie chodzenie (nawet na krótkim dystansie) oraz oddawanie strzału podczas odchodzenia przewodnika od psa mogłyby spotkać się z zarzutem niezgodności z regulaminem. Niezależnie od wszystkiego posłuszeństwo było bardzo trudne, jak przystało na konkurs o randze krajowej.
 
 
 
WODA
 
No cóż, w tym miejscu wypada tylko przytoczyć fragment relacji z zeszłorocznego konkursu: „Zarząd Okręgowy PZŁ w Olsztynie planuje w 2011 roku zgłosić organizację Konkursu Pracy Retrieverów o randze krajowej. Biorąc pod uwagę dotychczasowe doświadczenie organizatorów i sposób przeprowadzania ostatnich konkursów jest to bardzo dobra informacja. Jednakże organizatorzy powinni chyba rozejrzeć się za innym miejscem do przeprowadzenia konkurencji „wodnych”, a zwłaszcza konkurencji „aport z szuwarów”, tak aby każdy pies zgodnie z regulaminem miał swój kawałek szuwarów.”
 
Niestety aport z otwartej wody i aport z szuwarów, został zorganizowany w tym samym miejscu, co w latach ubiegłych. Jeśli chodzi o aport z otwartej wody nie miało to specjalnego znaczenia, ale przy aporcie z szuwarów, zarzut niezapewnienia jednakowych warunków dla każdego startującego psa jest jak najbardziej zasadny. Kaczki dla wszystkich startujących psów, miotane w ten sam kawałek szuwarów – nie tego spodziewaliśmy się na konkursie o randze krajowej. Szkoda!
 
 
 
MARKING I APORT Z LĄDU
 
Również fragment relacji z zeszłorocznego konkursu: „Druga sprawa to znaczne poprawienie organizacji konkurencji „marking”, począwszy od wyboru miejsca jego rozgrywania a skończywszy na sposobie jego przeprowadzenia (powinien być przede wszystkim regulaminowy, a nie odzwierciedlający warunki naturalnego polowania).”
 
Brawo, a jednak można!!! Wygląda na to, że skończyła się zła passa omińskich konkursów. Marking był zorganizowany i przeprowadzony rewelacyjne! Średnio wysoka trawa, pies widzi, gdzie spada zwierzyna, ale nie widzi, gdzie leży, wprost wymarzone warunki. Pomocnicy miotający zwierzynę bardzo dobrze przeszkoleni i instruowani, na jaką odległość mają odejść i jak mają rozrzucić ptaki, aby wszystko było zgodne z regulaminem. Nie było żadnego miotania zwierzyny zza krzaków, a teren wybrany pod rozgrywanie konkurencji był na tyle rozległy, że każdy pies pracował na innym kawałku pola.
 
Oczywiście zgodnie z tradycją omińskiego konkursu była możliwość „zaliczenia” przy okazji markingu również konkurencji „aportu z lądu”. Zasada ta była stosowana w przypadku, gdy pies dostał z markingu ocenę „4”, przy niższej ocenie, podchodził do konkurencji „aport z lądu” na normalnych regulaminowych zasadach.
 
 
 
WŁÓCZKI
 
I ostatnie już konkurencje, czyli włóczka królika i włóczka ptaka z powodzeniem można zaliczyć do typu „hardcore”. W tym roku warunki atmosferyczne były bardzo dużym utrudnieniem dla organizatorów. Wiejący bardzo silny wiatr zmieniał co chwilę kierunek, tak że pociągnięcie włóczek z wiatrem było nie lada wyczynem. Zdarzały się sytuacje, gdy kładzenie włóczki rozpoczynało się z wiatrem, natomiast pod koniec wiał już wiatr boczny, a potem jeszcze okazywało się, że pies na włóczce musi pracować prawie pod wiatr. Na szczęście organizatorzy przeznaczyli na rozgrywanie tych konkurencji bardzo duże połacie rżyska, co pozwoliło, pomimo wyjątkowo niesprzyjających warunków pogodowych, na regulaminowe przeprowadzenie włóczek: właściwa długość, odpowiednia odległość między włóczkami i każda z dwoma załamaniami.
 
 
 


Na tym konkurencje konkursowe zostały zakończone i wszyscy menerzy cierpliwie oczekiwali na podliczenie wyników i na oficjalne zakończenie konkursu. W tym roku organizatorzy przygotowali uczestnikom nie lada niespodziankę, jak na konkurs pracy psów myśliwskich przystało, był to wspaniały poczęstunek – gulasz z dzika, a dla bardzo głodnych dodatkowo grillowana karkówka.
 
 
 
Podsumowując omiński konkurs należy podkreślić bardzo dobrą jego organizację (poza konkurencjami wodnymi), na szczególne wyróżnienie zasługuje sposób przeprowadzenia markingu, śmiało można powiedzieć, że był on zorganizowane na miarę konkursu rangi międzynarodowej. Na wszystkich konkurencjach sędziowanie było ostre, ale regulaminowe, obiektywne i sprawiedliwe, i można powiedzieć, że przyznawane oceny stanowiły odzwierciedlenie rzeczywistych umiejętności, jakie tego dnia podczas konkursu prezentowały poszczególne psy.
 
W Ominie o trzech pierwszych lokatach zadecydował wiek psów, gdyż psy te uzyskały maksymalną do zdobycia liczbę punktów, tj. 140. Konkurs wygrał labrador BONNER Anpi Buffyland (Fado), otrzymując jednocześnie już drugie w tym sezonie CPC (Certyfikat na Championa Pracy). Potwierdziło to tylko bardzo dobre przygotowanie przewodnika i psa do tegorocznego sezonu, a ponadto udowodniło, że wygrany pięć dni wcześniej konkurs w Biskupinie nie był dziełem przypadku. Piotr, gratulacje! Na drugiej lokacie uplasowała się też labradorka DUMA Cotoneaster, zaś trzecie miejsce zajęła flatka BŁYSZCZĄCA W SŁOŃCU Niesforne (Pola).
 
I jeszcze kilka słów na temat konkursu kl. C, właściwie to labradorki JOKI Alfa Matrix i jej menera. Joka debiutowała w zeszłorocznym sezonie konkursowym, od samego początku pokazując swoje umiejętności i wysoki poziom przygotowania. Na konkursie w Ominie po raz pierwszy wystartowała w kl. C i poszczególne konkurencje zaliczała bez problemu, ale niestety „podwinęła jej się łapa” na jednej z najtrudniejszych konkurencji, tj. aporcie lisa z ogrodzenia i dlatego została sklasyfikowana w kl. B otrzymując dyplom I stopnia bez lokaty, ale z bardzo ładnym wynikiem 136 pkt. Jacku, brawo za odwagę zgłoszenia się do kl. C!
 
 
 
I już całkiem na koniec. Specjalne podziękowania należą się Panu Wojciechowi Janikowi, Przewodniczącemu Komisji Upowszechniania Psa Myśliwskiego ZO PZŁ Olsztyn za bardzo duży wkład w organizację Konkursów Pracy Retrieverów w Ominie. Pan Wojciech co roku, zaraz po zakończeniu wszystkich konkurencji zasięga opinii poszczególnych uczestników na temat organizacji konkursu, co się podobało? a gdzie były jakieś niedociągnięcia? a wszytko po to, aby przygotowanie i przeprowadzenie konkursu z roku na rok stało na coraz to wyższym poziomie. Ponadto, to dzięki Panu Wojtkowi konkursy przebiegają w tak miłej atmosferze i co roku raczymy się na przywitanie wspaniałą myśliwską nalewką. Dziękujemy!!!
 
 
 

Darz bór! 

Małgorzata Zaorska

Labrador Retriever Team

 

 
 
Wyniki Krajowego Konkursu Pracy Retrieverów (Kl. B) – Omin, 20.08.2011
 
 
 
Klasa B
 
1.      BONNER Anpi Buffyland, labrador retriever, wł. Piotr Szarowicz, 140 pkt, dyplom I stopnia, CPC
 
2.      DUMA Cotoneaster, labrador retriever, wł. Arkadiusz Pohl, 140 pkt, dyplom I stopnia
 
3.      BŁYSZCZACA W SŁOŃCU Niesforne, flat-coated retriever, wł. Wiesław Kawala, 140 pkt, dyplom I stopnia
 
4.      LUNA Alfa Matrix FCI, labrador retriever, wł. Jacek Trzpil, 128 pkt, dyplom II stopnia
 
5.      METSAVIRNAN KENTUCKIAN LILY, flat-coated retriever, wł. Milda Zigilejiene (LT), 122 pkt, dyplom II stopnia
 
6.      WERA Herbu Kruk, labrador retriever, wł. Jan Michalski, 116 pkt, dyplom II stopnia
 
7.      HIKARI SUMO Herbu Zadora, labrador retriever, wł. Monika Faleńska, 112 pkt, dyplom II stopnia
 
8.      LIGUSTR Cotoneaster, labrador retriever, wł. Władysław Hoff, 107 pkt, dyplom III stopnia
 
9.      LINKMASIS GONGAS, golden retriever, wł. Milda Zigilejiene (LT), 98 pkt, dyplom III stopnia
 
10.   PUMA z Cygańskiej Chaty, labrador retriever, wł. Małgorzata Zaorska, 94 pkt, bez dyplomu
 
11.   Compendio ALL MY LOVING, flat-coated retriever, wł. Maja Kwiatek, 86 pkt, bez dyplomu
 
12.   GILIJA GUILTY GAMBLER, golden retriever, wł. Darius, Daiva Kvedarai (LT), 83 pkt, bez dyplomu
 
 
 
Klasa C – przekwalifikowana do Kl. B
 
JOKA Alfa Matrix FCI, labrador retriever, wł. Jacek Trzpil, 136 pkt, dyplom I stopnia, bez lokaty

 


Za udostępnienie zdjęć do tego materiału dziękujemy Gabryjeli i Wiesławowi Kawala!

[powrót]