Użytkowość/Sport

>>> Noszenie w kufie

Labrador w zasadzie może nosić wszystko i bardzo chętnie to robi, instynktownie biorąc do pyszczka najróżniejsze przedmioty, które napotka na swojej drodze: na spacerze będą to kijki i gałęzie, a w domu gazety, piłeczki, zabawki, pluszaki czy w końcu kapcie i rękawiczki noszące zapach właściciela. Wszak do przynoszenia strzelonego ptactwa labrador retriever został wyhodowany.

Tę pasję noszenia i trzymania w kufie najróżniejszych przedmiotów w młodym labradorze należy podtrzymywać i utrwalać. W mieszkaniu możemy dawać mu do pyszczka zabawki i piłeczki, w ogrodzie na przykład lekki wiklinowy koszyk, a idąc na spacer – jego ulubiony aport, który mu kilka razy rzucimy. Po co my mamy go nieść w kieszeni lub w dłoni, skoro może to zrobić nasz retriever?! Jednak zawsze powinniśmy się trzymać jednej zasady: zdobycz pies oddaje nam do ręki. Niedopuszczalna jest sytuacja, że labrador, znudzony niesiem przedmiotu w kufie, kładzie go na ziemi i zaczyna zajmować się czymś innym. Musimy wychwycić najmniejsze oznaki zmęczenia lub znudzenia i jak najszybciej odebrać od psa aport. Oczywiście młodemu labradorowi dajemy do pyszczka aport jedynie na krótką chwilę, ale już od dorosłego możemy wymagać, by idąc przy nodze niósł w kufie aport kilkadziesiąt metrów, na przykład podczas drogi na spacer do parku.

Im większa różnorodność noszonych przedmiotów, tym lepiej. Oczywiste jest, że labradorowi szkolonemu w kierunku myśliwskim, oprócz zwykłych aportów i koziołków, będziemy dawać do noszenia w kufie także zasuszone skrzydła bażanta czy skórkę królika i w ten sposób przyzwyczajać go powoli do czekających go w przyszłości zadań.


(fot. Małgorzata Osuch)


(fot. Małgorzata Osuch)


(fot. Małgorzata Osuch)

W każdym razie ani aportowaniem, ani noszeniem, ani trzymaniem w kufie nie możemy młodego labradora zmęczyć. Pies musi ciągle czuć niedosyt. Poza tym wszystkie tego typu zabawy, które powoli i niezauważalnie zaczynają przekształcać się w pracę, powinny odbywać się pod kontrolą właściciela, który nadaje rytm i steruje aktywnością malucha. Pies nie może nosić przedmiotów „na własną łapę“.

Jeśli natomiast zobaczymy pewnego dnia naszego labradora z pilotem od telewizora lub z naszą nową komórką w pyszczku, to w żadnym wypadku nie należy go karcić. Uzbrójmy się raczej w cierpliwość, przywołajmy go do siebie i delikatnie odbierzmy drogocenny przedmiot. A całe zdrzenie puśćmy… w niepamięć. A na przyszłość zabezpieczmy lepiej wszystkie cenne przedmioty.

 

Labrador Retriever Team

 

[powrót]