Użytkowość/Sport

>>> Pozostawanie na miejscu ze strzałem

Labrador retriever to pies stanowiskowy, aporter, którego podstawowym zadaniem podczas polowania jest obserwacja i zapamiętywanie miejsc upadku zwierzyny. Dopiero po zakończonym strzelaniu, na wyraźną komendę menera, pies może ruszyć i przynieść strzeloną zwierzynę. Żartobliwie można więc powiedzieć, że praca, jaką musi wykonać na polowaniu labrador, to nie tylko ciężka fizyczna praca aportera, ale również praca „umysłowa”.
Żeby tę pracę „umysłową” dobrze wykonać, pies musi posiadać umiejętność spokojnego pozostawania na miejscu, nie tylko przy nodze menera, ale również w każdym innym miejscu przez niego wskazanym.

Pies, który zrywa aporty (rusza po aport bez komendy), nie może jednocześnie obserwować terenu i nie widzi, gdzie upadają inne sztuki strzelonej przez myśliwego zwierzyny. Dodatkowo, naraża się na przypadkowy postrzał, na przykład, podczas polowania na drobną zwierzynę futerkową czy na łyskę, do której wyjątkowo można strzelać, kiedy ta siedzi  na wodzie.
Podczas konkursu pracy retrieverów, we wszystkich konkurencjach rozgrywanych na zwierzynie poza włóczkami, umiejętność ruszania po aport, tylko na wyraźną komendę menera, podlega ocenie. Ruszenie po aport bez komendy więcej niż raz w tej samej konkurencji eliminuje psa z zawodów. Jednokrotne opuszczenie stanowiska bez rozkazu przy natychmiastowym powrocie to duży błąd i utrata przynajmniej dwóch punktów.

Komisja sędziowska sprawdza również umiejętność spokojnego pozostawania na miejscu podczas osobnej konkurencji „Pozostawanie na miejscu ze strzałem”, która według regulaminu konkursu pracy retrieverów, wygląda następująco:

„Pies odłożony (siad, waruj). Przewodnik oddala się na minimum 30 metrów. Pomocnik strzela, a pies ma spokojnie czekać na powrót przewodnika.Przy tej próbie psy lękliwie reagujące na strzał są wykluczane z dalszego udziału z wpisem tego faktu do karty oceny. Pies ruszający ze stanowiska po strzale, ale pozostający na następny sygnał przewodnika, nie może otrzymać oceny wyższej niż "2"”.

Podczas rozgrywania tej konkurencji pies zwykle ma z nami kontakt wzrokowy, ale dobrze jest przygotować psa do sytuacji, kiedy będzie musiał zostać, nie mając nas w zasięgu swojego wzroku, ponieważ może się zdarzyć, że sędzia poprosi nas o przejście w takie miejsce, z którego ani my nie będziemy widzieli psa, ani on nas.
Jeśli pies ruszy ze stanowiska po strzale, nie respektując komendy „zostań” i nie zatrzyma się na dodatkową komendę, wówczas konkurencja ta będzie niezaliczona, a pies straci tym samym szansę na dyplom z konkursu retrieverów.

Trzeba dodać, że umiejętność spokojnego pozostawania na miejscu nie jest czymś, co przydaje się tylko psom polującym czy biorącym udział w konkursach pracy psów myśliwskich. Taką samą umiejętność muszą posiadać psy startujące w zawodach posłuszeństwa sportowego - obedience czy PT, tyle że tam konkurencja ta odbywa się bez strzału. Pozostawanie na miejscu to również elementarna umiejętność, którą powinien posiadać każdy dobrze wychowany pies. Naukę spokojnego pozostawania należy przeprowadzać krok po kroku, a zacząć ją można od zostawiania szczeniaka na jego własnym legowisku, pamiętając o tym, żeby nie wysyłać psa na posłanie za karę, ponieważ posłanie i przebywanie tam ma się kojarzyć psu tylko z przyjemnością i z nagrodami.
Sam sposób nauki jest bardzo prosty. Obserwujemy psa i każde jego samorzutne wejście na posłanie nagradzamy smakołykiem. Żeby zachęcić szczeniaka do wejścia na legowisko, możemy wrzucić mu tam jego ulubioną zabawkę albo smakołyk. Tak nagradzany pies będzie sam bardzo chętnie wchodził na posłanie, oczekując nagrody. Wtedy widząc ruch szczeniaka w kierunku posłania, możemy wprowadzić komendę na przykład „na miejsce“. Zakładając, że pies zna już komendę „siad“ lub „waruj“, można dać ją psu, kiedy znajdzie się na swoim posłaniu i dodatkowo komendę „zostań“. Na początku odchodzimy od tak pozostawionego psa na jeden krok, najlepiej nie tracąc z nim kontaktu wzrokowego, a po chwili wracamy i nagradzamy spokojne wytrzymanie w zaanonsowanej przez nas komendzie „siad“ lub „waruj“.
Kiedy pies potrafi już zostawać na swoim posłaniu, będąc w zasięgu naszego wzroku, to zaczynamy odchodzić od niego coraz dalej, odwracać się do niego plecami, a czasem znikać mu z pola widzenia, np. chowając się w drugim pokoju. Trenując w ten sposób, przygotowujemy go do sytuacji, w której będzie musiał zostać, nie mając z nami kontaktu wzrokowego. Psa, który pozostał na miejscu nagradzamy na tym etapie szkolenia zawsze po powrocie do niego.

Z tak przygotowanym psem przenosimy trening komendy „zostań“ poza dom (do parku, ogrodu), ale zawsze na początku nauki w bezpieczne miejsce, trzymając się zasady stopniowego dodawania rozproszeń, w których pies musi pracować. Pierwsze lekcje zostawania na miejscu poza domem możemy przeprowadzać trzymając psa na smyczy. Wówczas, mając psa przy nodze, dajemy mu komendę „zostań“ i wychodzimy przed niego, starając się cały czas utrzymać z psem kontakt wzrokowy, a przy spokojnej reakcji psa wracamy do pozycji wyjściowej i nagradzamy. Kiedy pies opanuje to ćwiczenie, możemy zacząć naukę zostawania bez smyczy, powoli zwiększając odległość i czas pozostawania psa na miejscu. Dobrze jest podczas tej nauki wprowadzić element „niespodzianki“ w postaci skracania czasu i odległości, gdy pies potrafi już zostawać na większą odległość w dłuższym czasie. Jednocześnie powoli, na każdym szczeblu treningu komendy „zostań”, wprowadzamy coraz dłuższe momenty, kiedy pozostawiony pies nie ma z nami kontaktu wzrokowego.

Należy też pamiętać o wprowadzeniu komendy zwalniającej psa z zostawania np. „biegaj“, ale we wstępnym etapie nauki zwalniamy psa, dopiero po powrocie do niego, unikając przywoływania go do siebie z komendy „zostań”. W nagrodę za spokojne zostawanie możemy rzucić psu zabawkę, dając mu przedtem komendę zwalniającą "biegaj".
Z czasem można wprowadzić dwie komendy „zostań“ i np. „zostań poczekaj“, przy czym jedna będzie dla psa sygnałem, że ma zostać dopóki nie wrócimy, natomiast druga będzie mu sugerowała, że niebawem zostanie przywołany.

Kiedy pies opanuje już komendę  „zostań”  poza domem, zaczynamy treningi zostawania z rozproszeniami, na przykład trenując w towarzystwie pomocnika, który będzie psa wołał, podchodził do niego, itp., starając się rozproszyć jego uwagę. W miarę postępów wprowadzamy kolejne rozproszenia, czyli np. staramy się, żeby pies wytrzymał komendę „zostań“ w towarzystwie innych, swobodnie biegających lub aportujących psów, czy pozostawał na miejscu podczas rzutu aportu na lądzie czy w wodzie, cały czas pamiętając o tym, że jeśli wprowadzamy rozproszenia i nowe dla psa sytuacje, to zmniejszamy również wymagania, czyli w tym przypadku, skracamy czas wykonania komendy i odległość od psa.

Strzał, zwłaszcza dla psa, który kojarzy już jego odgłos z łowiskiem czy pracą na zwierzynie, też jest silnym czynnikiem pobudzającym i rozpraszającym. Młode psy mogą na odgłos wystrzału reagować lękliwie i zrywać się po strzale ze stanowiska, dlatego dobrze jest wcześniej przyzwyczaić psa do tego typu odgłosów. Sposoby, jak to zrobić opisaliśmy w artykule „Ostrzelanie” w dziale Szkolenie Labradora.
Gdy pies nie wykazuje lęku przed strzałem oraz posłusznie zostaje na komendę, można zacząć trening respektowania komendy „zostań” przy odgłosach wystrzałów.

Ważnym i mogącym sprawić pewne kłopoty w szkoleniu umiejętności spokojnego pozostawania na miejscu momentem, jest początek pracy na zwierzynie. Zapach i widok prawdziwej zwierzyny często działa na psa tak, jak żaden inny czynnik rozpraszający. Zdarza się wtedy, że pies zapomina o wszystkich swoich umiejętnościach. Dlatego z pracą na zwierzynie nie należy się spieszyć i naukę pozostawania w warunkach polowania należy zaczynać wtedy, gdy pies na treningach w stu procentach respektuje komendę  „zostań”.
Pozostawanie można trenować przy żywej zwierzynie (kury, bażanty, itp.), tak, aby pies uczył się respektowania żywej zwierzyny, co przyda się np. podczas polowania, gdzie pies nie może samowolnie pobiec za biegnącą zwierzyną; jak i przy martwej zwierzynie, gdzie pies pozostaje na stanowisku, podczas gdy inne psy aportują miotaną czy strzelaną zwierzynę.


Pozostawanie to elementarna umiejętność każdego dobrze wychowanego psa oraz znaczący element świadczący o jego posłuszeństwie. Nauka komendy „zostań“ wymaga wielu treningów w różnych warunkach oraz cierpliwości od przewodnika, zwłaszcza w przypadku psów pełnych energii, pobudzonych, o bardzo silnej pasji do pracy. Pies, który nie respektuje komendy „zostań“, powinien być za każdym razem odprowadzany na miejsce, w którym go zostawiliśmy. Należy zachować przy tym spokój i przy niepowodzeniach ułatwiać psu osiągnięcie sukcesu, zmniejszając wymagania (czas i dystans). Konsekwencja w postępowaniu i systematyczne ćwiczenia z całą pewnością przyniosą efekty, ale nie należy ich oczekiwać po kilku dniach czy kilku tygodniach. Śpieszyć się z ćwiczeniami i przeskakiwać poszczególne etapy nauki nie ma sensu. Według nowego regulaminu konkursów pracy retrieverów, pies musi mieć ukończone 9 miesięcy, żeby mógł wziąć udział w konkursie. Najczęściej jednak na konkursach debiutują psy w drugim i trzecim roku życia. Czasu na dobre przygotowanie psa jest więc dużo, a spokój na stanowisku i umiejętność pozostawania na miejscu to jedna z podstawowych cech wymaganych od retrievera.

 

Labrador Retriever Team

[powrót]