Użytkowość/Sport

>>> Motywacja

Motywacja to temat wielu dyskusji, a umiejętność stosowania jej w treningu psa to według mnie sztuka, którą posiada niewielu z nas.

Rozważając problematykę motywacji u psa upraszcza się często temat  o nagrodach wymieniając smakołyki, pieszczoty, piłkę, przeciąganie czy zapasy. Nagrodą jednak jest również samo dojście do celu... i motywy motywacji są niemal nieograniczone.

Praca nad podwyższeniem motywacji jest zawsze związana z pewnym ryzykiem. Motywacja stymuluje, wzbudza, pobudza, podnieca... tak więc nie unikniemy stresu z tym związanego. Błąd robiony przez wielu przewodników, to tłumaczenie szybkiego wykonania zadania przez psa jako motywacja na to zadanie, choć sama szybkość nie jest jednoznaczana z motywacją... natomiast pies może mieć motywację do szybkiego wykonania zadania.

Różnica między motywacją a stresem nie zawsze jest łatwa to rozpoznania. Upraszczając można powiedzieć, że motywacja... w odróżnieniu od stresu... zawsze organizuje działania w kierunku sprecyzowanego celu: wyśledzenie --> orientacja --> zbliżenie się --> podbiegnięcie --> ugryzienie --> zabicie --> rozszarpanie --> jedzenie .

Stres

Motywacja

Działania nie są ukierunkowane

Działania są ukierunkowane

Pies jest rozproszony

Pies jest skupiony

Aktywuje, podnieca

 

Komunikacja jest zablokowana

Pies świadomie wybiera działania


Innym problemem przy podwyższaniu motywacji jest traktowanie jej przy powierzonym psu zadaniu jako jednej całości. Zastanówmy się dla przykładu nad pracą psa poszukiwawczo-ratowniczego. Praca tego psa obejmuje kilka różnych czynników i na każdy z nich pies musi mieć dopasowaną motywację. By zadanie zostało wykonane dobrze według naszych norm oceniania, musi też istnieć motywacyjna równowaga między tymi czynnikami.

Patrząc na szkic poniżej, mamy do czynienia z psem, który dobrze współpracuje z przewodnikiem i dobrze oznacza pozoranta szczekaniem... ale jak to można odczytać z diagramu, taktyka poszukiwania nie jest tu najlepsza. Pies albo nie odchodzi na pełną odległość od przewodnika, albo robi coś innego niż poszukawanie we wskazanym mu kierunku.

Podejrzewam, że wielu z przewodników rozwiązałoby powyższy problem podwyższając aktywność psa przed rozpoczęciem poszukiwań. Podwyższając jednak te ogólne podniecienie psa, podwyższymy nie tylko motywację na szukanie, ale równocześnie wszystko inne... patrząc na następną ilustrację, rezultatem będzie pies który zadawalająco poszukuje, ale nie ogranicza szczekania do oznaczenia pozoranta... w zamian natomiast będzie on szczekał cały czas podczas poszukiwania. Chyba zgodzicie się ze mną, że nie o to chodzi?

Warto jest dlatego podzielić pracę psa na mniejsze czynniki i ukierunkować motywowanie psa.

Podwyższając motywację nagrodą napotkamy na jeszcze inny problem. Trenując psa wybieramy chętnie najlepszą w oczach psa nagrodę i bliska jest dla nas myśl, że pies będzie wykonywał działanie coraz lepiej, coraz dokładniej i coraz szybciej. Niestety ... rezultat będzie odwrotny niż ten przez nas zamierzony.

Jak wspomniałam na samym początku, to samo dojście do celu jest również nagrodą... czyli im lepiej pies potrafi wykonać powierzone mu przez nas i nagradzane zadanie, tym silniejsze będzie samoistne nagrodzenie związane z wykonaniem tego zadania. Wzmacniając dodatkowo nagrodą zadowolenie psa z dojścia do celu, powiększymy tylko poziom stresu, co w sumie obniży jakość wyniku.

Dla otrzymania najlepszych rezultatów, konieczne jest kontrolowanie i dopasowywanie nagrody... zależnie od potrzeby, powiększenie lub zmniejszenie wartości nagrody dla psa, a czasem nawet i pominięcie nagrody całkowicie.

Aspektem zbyt intensywnej nagrody i "nakręcania" psa jest również jej negatywny wpływ na krótkotrwałą pamięć. Każde silne przeżycie... niezależnie czy to wystraszenie czy też wybuch radości... wpływa negatywnie na krótkotrwałą pamięć. Pies kojarzy tylko samą sytuację z nagrodą i "zapomina" o tym co doprowadziło do tej nagrody... pies po prostu nic nie zrozumie.

Dalej... tzw. nagrody "jackpot" można stosować wyłącznie wtedy, kiedy pies dokładnie wie co  ma zrobić dla uzyskania tej nagrody... nigdy podczas nauczania podstaw. Poczas uczenia podstaw najefektywniejszą jest nagroda, która w naturze jest naturalnym celem tego działania. Dla przykładu tropienie doprowadza do jedzenia albo do odnalezienia członka stada (ID-trop), aportowanie czy przywołanie do socjalnego kontaktu z przewodnikiem itp.

Sumując... motywacja zawiera wiele niuansów, które doświadczony trener wykorzystuje w treningu. Ponieważ podwyższanie motywacji ściśle jest powiązane z podwyższeniem stresu, ważne jest zastanowienie się jaką wrodzoną motywację ma dany pies, co wykorzystać, na co wpłynąć, co zmienić, z iloma przeciwnymi sobie motywacjami pies daje sobie radę...

Warto też podzielić zadania na mniejsze czynniki i "polepszać" motywację w tym wybranym czynniku. 

Dorota Kalinowska
http://www.dogscribbler.com/

 

 

 

 

 

[powrót]